"Zostałem polecony Markowi Jóźwiakowi przez mojego menedżera Pascuala Buassu. Do Legii mogłem dołączyć dopiero w Lisses, gdyż nie mam wizy do Polski. (...) Ciężko trenuję i zrobię wszystko, żeby tu zostać. Muszę przekonać do siebie trenerów, choć mam na to bardzo mało czasu. Wszak pozostały tylko trzy mecze sparingowe i kilka treningów. Wierzę w siebie i widzę, jak piłkarzom Legii zależy na awansie do Ligi Mistrzów" mówi testowany przez Legię Eric K'Nda. Czytaj wywiad