Jeśli Legia wyeliminuje islandzki FH Hafnarfjoerdur, w decydującej rundzie kwalifikacji do Ligi Mistrzów spotka się z zespołem z Ukrainy, Szachtarem Donieck. - Nie ma sensu mówienie w tej chwili o faworycie tego meczu - twierdzi trener Szachtara Mircea Lucescu. - Szansę Legii i Szachtara oceniam po 50 procent.
Mircea Lucescu: Nic nie wiem o Legii
Dopiero się dowie
Rumuński trener przyznaje, że właściwie nic nie wie o Legii. - Przez ostatnie lata nie miałem kontaktu z polskim futbolem, nie licząc możliwości oglądania waszej reprezentacji podczas finałów mistrzostw świata - mówi. - Ale w tym tygodniu to się zmieni. Proszę nie zapominać, że mam w drużynie Mariusza Lewandowskiego. Na pewno wiele powie mi o Legii. Jeszcze nie mieliśmy czasu, by na ten temat spokojnie porozmawiać.
Petrescu mu pomoże?
Lucescu mógłby też skorzystać z podpowiedzi swojego rodaka Dana Petrescu, trenera Wisły Kraków. - Zapytam go o Legię. Ale na pewno też sam przyjadę w środę do Warszawy na mecz Legii z Hafnarfjoerdur. To najlepszy sposób, żeby przekonać się, z kim przyjdzie nam grać. Biorąc pod uwagę wynik pierwszego meczu na Islandii, myślę, że naszym przeciwnikiem w następnej rundzie będzie mistrz Polski.
Szachtar to prawdziwa legia cudzoziemska. Ma w kadrze aż 16 obcokrajowców! Najliczniejsza jest kolonia brazylijska - sześciu graczy. Lucescu wymienia trzech, na których warto zwrócić szczególną uwagę, bo odgrywają w jego zespole kluczowe role.
Lewandowski kontra Elano
- Obrońca Leonardo ma dwadzieścia lat, a pomocnik Fernandinho jest o rok starszy - wylicza. - To bardzo utalentowani i perspektywiczni piłkarze. Starszy od nich Elano jest niezwykle pożyteczny w drugiej linii. Występował już nawet w reprezentacji Brazylii. Właśnie z nimi musi walczyć o miejsce w podstawowym składzie Lewandowski. Czy w tym sezonie je wywalczy?
- Mariusz był zmęczony udziałem w mistrzostwach świata, więc później dołączył do drużyny - tłumaczy Lucescu. - Musi stopniowo dojść do optymalnej formy. Jest wartościowym zawodnikiem, może grać i w obronie i w pomocy. Bardzo na niego liczę!