Wojciech Kowalczyk (34 l.) nie ma wątpliwości: główna wina za kryzys w Legii spada na polskich piłkarzy. "Kowal" zdecydowanie broni Brazylijczyków, na których spadły ostatnio gromy. "To oni, a nie Polacy, wygrali dla Legii ostatnie mistrzostwo Polski" - denerwuje się Kowalczyk. "Przecież o tytule zadecydowały świetne akcje Rogera i Edsona, a nie Surmy czy Włodarczyka. A do tego ostatniego to ja już nie mam sił. Przecież to jest piłkarz, który na pięćdziesiąt strzałów ma jeden celny. I to w bramkarza. Ile strzelił goli w tamtej rundzie? Jednego?".
Kowalczyk: Wypieprzyłbym Polaków
- Ale to nie "Włodar", a Brazylijczycy włóczą się wieczorami po mieście...
- Niech sobie wyjdą po meczu, ale z umiarem. Dajmy im spokój. Ja to bym z Legii wypieprzył nie Brazylijczyków, ale wszystkich Polaków. Poza Fabiańskim. A zresztą zbyt wielu i tak ich nie ma.
- Ale wyrzucić wszystkich się nie da...
- To obciąć Polakom kontrakty. Może to nimi wstrząśnie.
- Na razie karę finansową dostał Brazylijczyk Elton. Za jazdę po pijanemu.
- Dobrze, że dostał karę w zawieszeniu. Bo on jest Legii potrzebny. Nie można przecież grać "Włodarem"! A co do Eltona: w Anglii Owen, Rooney, Terry też piją, przegrywają fortuny w kasynach, a i tak ich kochają. Zresztą, jak Legia chce walczyć o Ligę Mistrzów, skoro nie ma kto gola strzelić? Jeśli Legii nie stać na kupno napastnika za 2-3 miliony dolarów, to nie ma czego szukać w Champions League.
- Ale gdyby nie bezczelność belgijskiego sędziego, który podyktował karnego z kapelusza, to Legia by w Doniecku nie przegrała.
- Szachtar grał już w Lidze Mistrzów, ogrywał Barcelonę. Tam są wielkie pieniądze. A Legia? Ma taki budżet jak kluby z Cypru czy Malty. Jesteśmy prowincją.
- To nie ma szans na przejście Szachtara?
- Niewielkie. Legia na Ligę Mistrzów jest za słaba, ale mistrzostwo Polski i tak zdobędzie. Ale do tego potrzebni są Brazylijczycy. Oni się jeszcze rozkręcą, tylko zostawcie ich w spokoju.