Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Powiedzieli pod szatniami

niedziela, 17 września 2006 22:41
Fumen i Mishkaźródło: własne

Łukasz Surma (Legia): Metamorfoza? Szczerze mówiąc to chcę, żebyśmy się przełamali w europejskich pucharach. Myślę, że stać nas na to i mamy co pokazywać, ale niestety ta gra nam nie wychodzi. Natomiast w lidze nadal będziemy liczyć się w walce o mistrzostwo, jesteśmy jednym z faworytów i nas to nie dziwi, że wygrywamy 5-0 z Wisłą Płock. Oczywiście z tego wyniku jesteśmy zadowoleni, ale musimy tonować nastroje, bo jedna jaskółka wiosny nie czyni. Fizycznie już dochodzimy do siebie i dzisiaj bardzo dobrze to wyglądało.

Tomasz Kiełbowicz (Legia): Cieszę się bardzo, że wpisałem się na listę strzelców. Uważam, że dzisiaj zagraliśmy bardzo dobre spotkanie. Stworzyliśmy dużo sytuacji, które potrafiliśmy wykorzystać i ten wynik mógł być dużo wyższy. Jednak cieszy przede wszystkim zwycięstwo i kolejne 3 punkty. Mam nadzieję, że to było przełomowe spotkanie i teraz będziemy wygrywać mecz za meczem. Teraz czekają nas dwa ciężkie mecze w lidze z Koroną i Wisłą Kraków, a w międzyczasie pojedziemy jeszcze do Sanoka i Wiednia. Będziemy starali się jak najlepiej przygotować do tych potyczek i zaprezentować się z jak najlepszej strony.


Jan Mucha (Legia): Myślę, że zagraliśmy bardzo dobrze. Nie tylko kilku zawodników, ale cały zespół. Czekałem na swoją szansę na grę w lidze, chciałem bronić. Mam nadzieję, że to nie był tylko mój jeden mecz, że zagram w następnych i pokażę, że potrafię bronić.


Dawid Janczyk (Legia): Dostałem dziś szansę od trenera. Chciałem zagrać dobrze i starałem się. W każdym meczu chce się zdobywać bramki, ale dziś te moje chęci były podwójne. Chciałem udowodnić, że potrafię strzelać i że my jako drużyna potrafimy wysoko wygrywać. Myślę, że to się dziś udało.


Dariusz Romuzga (Wisła Płock): Będziemy analizować ten mecz, ale tak na gorąco najbardziej rzuca się w oczy fakt, że straciliśmy trzy bramki po stałych fragmentach gry Legii i jedną po naszym stałym fragmencie, gdzie wyszła kontra. Bardzo mi przykro, że oslabiłem zespół czerwoną kartką.

Podaj ten news dalej: