Sporym zaskoczeniem dla wszystkich było wystawienie Jana Muchy na boisko w meczu z Wisłą Płock. Do tej pory Łukasz Fabiański jako jeden z nielicznych mógł być pewien występów w pierwszym składzie w spotkaniach ligowych. Skąd taka nagła zmiana? "Fabiański miał udział w kilku straconych przez Legię bramkach. Daję mu odpocząć psychicznie po tych wszystkich meczach. Jan Mucha spisał się dziś bez zarzutu." - wyjaśnił po meczu trener Dariusz Wdowczyk.
Wdowczyk: Fabiański musi odpocząć
niedziela, 17 września 2006 22:57 galeria
Mishkaźródło: własne
Być może ten odpoczynek dobrze zrobi młodemu golkiperowi. Po świetnym poprzednim sezonie, jesienią Fabiański wyjmował piłkę z bramki aż 16 razy, na dodatek przynajmniej raz w ostatnich ośmiu spotkaniach z rzędu.

Łukasz Fabiański po raz pierwszy od czasu odejścia Artura Boruca usiadł na ławce rezerwowych - fot. Mishka