Po odejściu z Legii, Jacek Magiera nie może znaleźć klubu, w którym mógłby zakotwiczyć na dłużej. Najpierw rundę wiosenną spędził w rodzimym Rakowie Częstochowa. Następnie swoich sił próbował w Cracovii, ale po pewnym czasie zdecydował się na rozwiązanie kontraktu. Wcześniej w grę wchodziła gra w Skandynawii, ale ostatecznie do transferu nie doszło. Teraz Magierą zainteresowany jest Ruch Chorzów, w którym dobre recenzje zbiera 36-letni Tomasz Sokołowski. Czy wkrótce wieloletni piłkarz Legii, dołączy do swojego kolegi? Sam zainteresowany potwierdza tę informację.
Magiera dołączy do Sokołowskiego?
- Rzeczywiście, padła taka propozycja. Przyjechałem do Chorzowa na zaproszenie dyrektora Krzysztofa Ziętka, którego znam jeszcze z czasów, gdy grałem w Warszawie. Na razie nie podjąłem decyzji, ale fakt, że interesuje się mną Ruch, to dla mnie duże wyróżnienie. To klub z wielkimi tradycjami, w którym wyraźnie idzie ku lepszemu. Myślę, że wiosną awansuje do ekstraklasy - mówi piłkarz.
29-letni Magiera jest wychowankiem Rakowa Częstochowa. W ekstraklasie grał też w Legii i Widzewie Łódź. Łącznie rozegrał 228 meczów, w których strzelił 25 goli. Latem podpisał kontrakt z Cracovią, ale kilka tygodni później rozwiązał umowę. - Czuję się trochę dziwnie, ponieważ o tej porze roku zawsze byłem w trakcie sezonu. Gdy oglądam jakiś mecz na żywo czy w telewizji, to aż mnie korci, żeby wybiec na boisko. Z drugiej strony dzięki przerwie mam więcej czasu dla najbliższych - mówi Magiera, który poświęca się też pracy trenera-asystenta w młodzieżowej reprezentacji Polski. - Po zakończeniu kariery - za pięć, sześć lat - chcę się właśnie zająć szkoleniem. Wcześniej jednak zamierzam coś jeszcze w piłce osiągnąć. Niewykluczone, że w barwach Ruchu - kończy piłkarz.