Wczoraj odbyła się konferencja CWKSu, podczas której Jacek Gmoch mówił z żalem, że niebawem może dojść do najgorszego - rozwiązania klubu, obchodzącego w tym roku 90-lecie istnienia.
CWKSu nie pozostawiają jednak kibice, którzy walczą o jego utrzymanie "przy życiu".
SKLW pomaga CWKSowi
piątek, 20 października 2006 09:45
Bodziachna podstawie: Przegląd Sportowy
– Zaprosiliśmy szefa Agencji na tę konferencję. Obiecał, że będzie. Dziwi nas, że nie znalazł czasu, żeby się z nami spotkać – mówił dyrektor Janusz Dorosiewicz.
– Klub został założony przez wojsko i teraz jest likwidowany przez wojsko, przez wszystkich jest lekceważony – zauważył cierpko. Przedłużająca się procedura powoduje bowiem, że Legia nie może nic zrobić, aby poprawić swój los.
Przed końcem konferencji do dyrektora Dorosiewicza podszedł szef Stowarzyszenia Kibiców Legii, znany w środowisku jako Bosman. Przekazał wiadomość, że dzięki jego interwencji wiceminister sportu Radosław Parda obiecał spotkać się we wtorek z kierownictwem CWKS.
– Ciekawostka – nie krył radości Dorosiewicz.