Miniony miesiąc miał być dla kibiców Legii całkowicie inny. Podopieczni Dariusza Wdowczyka mieli grać w europejskich pucharach, awans do kolejnej rundy Pucharu Polski miał być formalnością. Ostatecznie pozostały nam rozgrywki ligowe, w których stołeczna ekipa poradziła sobie naprawdę dobrze!
Legia w październiku
Rewolucja październikowa
Początek miesiąca należał do reprezentacji Polski, która grała z Kazachstanem i Portugalią. Wówczas z koszulce z orłem na piersi mogliśmy podziwiać Grzegorza Bronowickiego. Natomiast na oglądanie całego zespołu musieliśmy poczekać aż do 15 października. Wówczas legionistów czekała wyprawa do przyjaznego Szczecina. Mecz z Pogonią miał być kolejnym, w którym mieliśmy być świadkami pojedynku Brazylijczyków. Ostatecznie przeciw „Portowcom” w wyjściowej jedenastce wybiegł jedynie Edson. Natomiast Roger, Elton i Junior zasiedli na ławce i jedynie dwóch z nich weszło na murawę po przerwie. Jednak posadzenie piłkarzy rodem z kraju kawy nie było jedynym zaskakującym manewrem. Między słupki wszedł Jan Mucha, który choć bronił wcześniej, to można było to uznać za epizody. Ponadto karę za żółte kartki musiał odcierpieć Łukasz Surma i Dariusz Wdowczyk miał nieco ograniczone pole manewru. Mimo wielu roszad warszawski zespół zdołał wywieźć ze Szczecina skromne 1-0, a gola na wagę trzech punktów zdobył Sebastian Szałachowski. Warto odnotować, że było to pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w tym sezonie!
Po tygodniowym odpoczynku na Łazienkowską zawitał Górnik Łęczna. Spodziewaliśmy się spacerku z outsiderem i tak też było! Legia gładko przejechała się po rywalach, miażdżąc ich aż 5-0! Co zaskakujące, wszystko z ławki oglądał Łukasz Surma, który dotychczas miał pewne miejsce w składzie. Tak grającą drużynę prowadzoną przez „Wdowca” wszyscy chcemy widzieć coraz częściej.
Podbudowani dwoma zwycięstwami piłkarze Legii pojechali do Łodzi na pojedynek z Widzewem. O randze takich spotkań nie trzeba nikomu opowiadać. Po dwuletniej przerwie spowodowanej banicją łodzian na zapleczu ekstraklasy, ekipa z Łazienkowskiej wywiozła skromne 1-0. Emocji oczywiście nie brakowało, a te udzieliły się samym aktorom tego starcia. W ostatnich momentach meczu doszło do przepychanek między zawodnikami, które natychmiastowo urosły do rangi wielkiego skandalu. Cóż, „winni” zostali już ukarani i o potyczce z Widzewem czas zapomnieć i czekać. Czekać aż do wiosny na rewanż w Warszawie.
Legia w październiku – wyniki, tabela, statystyki
15.10.2006 – 10. kolejka – Pogoń Szczecin 0-1 Legia Warszawa
21.10.2006 – 11. kolejka – Lega Warszawa 5-0 Górnik Łęczna
27.10.2006 – 12. kolejka – Widzew Łódź 0-1 Legia Warszawa
Bilans: 3 zwycięstwa – 0 remisów – 0 porażek. Bramki: 7-0.
Najlepszy strzelec miesiąca: Sebastian Szałachowski (2 gole)
Tabela miesiąca - październik

Zwycięstwa, dobra gra, zadowolenie kibiców. W efekcie w tym miesiącu piłkarze lepiej się prezentowali niż we wrześniu. Jednak według Was, najlepiej w minionych tygodniach zaprezentowali się Dickson Choto (średnia not 7,93), Mirosław Radović (7,52) oraz Roger Guerreiro (7,19). Na przeciwnym biegunie Dawid Janczyk z Eltonem, którzy uzyskali odpowiednio noty 5,55 i 6,16. Powyżej średniej uplasował się Jan Mucha, który był lepszy od brazylijskiego napastnika uzyskując ocenę 6,68.
Piłkarz miesiąca
Grzegorz Bronowicki - jeżeli gra się w pełni zaangażowanym, bez kompleksów, walcząc o każdą piłkę, jak w meczu z Portugalią, to wybór kibiców nie może dziwić. To właśnie „Bronek” uzyskał od was najwięcej głosów, choć w lidze grał na nieco niższym poziomie. Za obrońcą Legii znalazł się Miroslav Radović i Dickson Choto.
Kibice
Zerkając na terminarz październikowych spotkań Legii wielu fanów zaznaczało dwie daty. Najpierw 15 października czekał nas mecz przyjaźni w Szczecinie, a dwa tygodnie później wyprawa do Łodzi na pojedynek z Widzewem. Ostatecznie z powodu zakazu wyjazdowego do końca rundy, fanów z Warszawy oficjalnie nigdzie nie było. Oficjalnie, bo czy ktoś sobie wyobraża spotkanie Pogoń – Legia, bez udziału ekipy ze stolicy? Nie! Dlatego na Pomorze pojechało ponad 500 fanów drużyny Dariusza Wdowczyka. Tak gościnni nie byli jednak kibice Widzewa, którzy ostatecznie bawili się we własnym gronie (z pewnymi wyjątkami). Cóż, chyba nie tak powinny wyglądać ligowe klasyki. Między oboma meczami fanów czekał mecz z Górnikiem Łęczna na Łazienkowskiej. Trzeba szczerze przyznać, że nasza postawa nie powaliła na kolana. Miejmy nadzieję, że lepiej będzie już od najbliższego pojedynku!
Ponadto październik upłynął na manifestacji związanej z używaniem rac na stadionach. Oczywiście władze Ekstraklasy i PZPN sprzeciwiają się używaniu pirotechniki, które dodają kolorytu ligowej szarzyźnie. W związku z tym fani z całej Polski postanowili przeciwko temu zaprotestować. Efekty widzimy od tygodni na stadionach. Więcej o akcji na stronie ultraprotest.pl
Co nas czeka w listopadzie?
Na dzień dobry na Łazienkowską przyjeżdża Lech Poznań. O tym, ile trzeba z siebie dać w trakcie tego pojedynku, chyba nie trzeba przypominać. Wiadomo, że będzie komplet widzów na trybunach, więc wykorzystajmy to i ogłuszającym dopingiem pomóżmy Legii w odniesieniu wysokiej wygranej!
10 listopada czeka nas kolejny mecz u siebie. Tym razem zawita Odra Wodzisław. Rywal dużo mniej renomowany od Lecha, ale nie zwalnia to nas z wizyty na Ł3 i głośnego śpiewania.
Na zakończenie rundy jesiennej jedziemy na koniec świata, czyli do Lubina na mecz z Zagłębiem. A skoro już mowa o Zagłębiu, to nie wykluczone, iż pod koniec miesiąca do Warszawy przyjadą przyjaciele z Sosnowca, żeby uczcić jubileusz swego istnienia. Jednak póki co, nie ma więcej informacji na temat tego meczu.
Nie ma również konkretów odnośnie Pucharu Ekstraklasy, który miał wystartować w listopadzie.
03.11.2006 (PT) godz. 20:00 - 13. kolejka - Legia Warszawa - Lech Poznań
10.11.2006 (PT) godz. 19:00 - 14. kolejka - Legia Warszawa - Odra Wodzisław
18.11.2006 (SO) godz. 18:00 - 15. kolejka - Zagłębie Lubin - Legia Warszawa
Jak widać, emocji piłkarskich na I-ligowym poziomie niewiele. Zatem zapraszamy wszystkich kibiców Legii do wspierania zawodników z „eLką” na piersi w rozgrywkach: IV ligi, koszykówki, siatkówki oraz hokeja.