Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

"Włodar" wrócił do gry

piątek, 10 listopada 2006 23:36 galeria
Fumen i Tomek Janusźródło: własne

Na dwa dni przed meczem z Odrą Piotr Włodarczyk pojawił się na porannym treningu Legii. Wówczas stało się jasne, że „Nędza” powrócił do kadry mistrza Polski. W związku z tym wielu kibiców prowadziło ożywione dyskusje, czy Dariusz Wdowczyk da mu szansę zagrać z zespołem Wodzisławia. Dał! W 60. minucie gry popularny „Władeczek” witany brawami zmienił Dawida Janczyka. Choć bramki nie zdobył, to postraszył trochę bramkarza gości.

Jeszcze dobrze Włodarczyk nie wczuł się w meczowy rytm, a już zagrał do niego Marcin Burkhardt. Napastnik Legii biegł z piłką dobrych kilkanaście metrów, wpadł w pole karne, gdzie... stracił piłkę. „Nic się nie zmienił nasz Włodarczyk” - pomyślał z pewnością nie jeden kibic zasiadający tego dnia na Łazienkowskiej. Takich myśli, jęków zawodu, przecierania oczu, było w ostatnich dwóch kwadransach jeszcze kilka. Legionista strzelał głową, z bliska, będąc sam na sam z bramkarzem rywali, ale piłka nie chciała zatrzepotać w siatce.


Po spotkaniu trener Dariusz Wdowczyk nie chciał wypowiadać się na temat „Włodara” prosząc o zadawanie następnych pytań. Natomiast sam piłkarz z chęcią udzielał wywiadów. Jak zatem ocenił swój występ sam zainteresowany? - Swój występ oceniam nieźle, choć ma do siebie pretensję za zmarnowaną sytuację w ostatnich minutach. Jestem zły za tę akcję, bo mógł być piękny powrót. - stwierdził „Włodar”. - Może trema mnie zjadła? W końcu od dwóch miesięcy nie grałem przed taką publicznością. Ale po moim podaniu padła druga bramka, więc nie jest aż tak źle. - szukał pozytywów legionistów.


W rozmowie z dziennikarzami Piotr Włodarczyk podkreślił również zachowanie kibiców. - Szczególnie cieszę się z gorącego przywitania jakie zgotowali mi fani. Muszę się przyznać, że nie spodziewałem się tego. Serdecznie im dziękuję. - mówił poruszony postawą kibiców „Władeczek”.


Włodarczyk powrócił do składu. Zagrał 30 minut, nie strzelił bramki. Do końca roku legioniści zagrają jeszcze pięć spotkań – jedno w lidze, trzy w Pucharze Ekstraklasy i jedno towarzyskie z Zagłębiem Sosnowiec. Czy również wtedy zobaczymy „Włodara” w koszulce z „eLką” na piersi? - Jeszcze nie wiem co dalej ze mną będzie. Został jeszcze jeden mecz i na razie o nim myślę. Nie wycofałem jeszcze sprawy z Wydziału Dyscypliny, bo nie doszliśmy do ostatecznego porozumienia. Mamy na to czas do wtorku i powinniśmy się jakoś dogadać. - stwierdził „Władeczek”.


Sonda: 60 do 40
Gdy tylko pojawiła się informacja o powrocie Włodarczyka do składu zapytaliśmy Was "Czy decyzję o przywróceniu Włodarczyka do drużyny uważasz za słuszną?" Zdanie wśród kibiców jest mocno podzielone, ale jednak na korzyść samego zainteresowanego:
60% (2219) - tak
40% (1492) - nie
Suma głosów: 3711




fot. Mishka

Podaj ten news dalej: