Mamadou Balde przez niemal miesiąc przebywał w rodzimym Senegalu. Powodem jego wyjazdu były problemy związane z paszportem. Niestety załatwianie formalności potrwało dłużej niż pierwotnie zakładano. W efekcie młody defensor wrócił do Warszawy z ponad dwutygodniowym opóźnieniem. Dzisiaj mieliśmy okazję zobaczyć Balde przy okazji ligowego spotkania rezerw Legii z Koroną Ostrołęka.
Balde już na boisku
sobota, 11 listopada 2006 16:10 galeria
Fumenźródło: własne
Niespełna 21-letni zawodnik pojawił się na murawie w wyjściowym składzie. Trzeba przyznać, że był jednym z wyróżniających się graczy na boisku. Solidnie prezentował się w destrukcji i próbował również tworzyć ofensywne akcje. Jednym ze sposobów rywali na zatrzymanie Balde były faule. Mamadou nie pozostawał przeciwnikom dłużny i zdarzało mu się odpłacić ostrym wejściem. Za jedno z takich zagrań w 48. minucie meczu ujrzał żółtą kartkę.
Gdy mijała 70. minuta spotkania, a wynik wciąż był bezbramkowy, trener Jacek Mazurek zdecydował się na zmianę. W miejsce Mamadou Balde pojawił się Wojciech Wocial.

Mamadou Balde powrócił do Warszawy i zagrał 70 minut w meczu rezerw - fot. Fumen