"Samotnym liderem w powrotach do Legii pozostaje Czarek Kucharski. Przecież oficjalnie mojego trzeciego pożegnania z Legią nie było. Miałem po prostu dwumiesięczną przerwę. Jednak mój kontrakt z Legią nadal obowiązywał." - mówi w wywiadzie dla Życia Warszawy napastnik Legii, Piotr Włodarczyk. Choć mógł siedzieć spokojnie i czekać na pieniądze, które wpływałyby na jego konto, twierdzi, że to nie w jego stylu. "Przecież nie o to chodzi, żebym siedział w domu i oglądał telewizję. Chcę grać." - deklaruje "Włodar". Czytaj wywiad