Dwa dni przed meczem o Puchar Ekstraklasy z Wisłą Płock Edson znów stroił fochy. Przyszedł na trening z tłumaczką. Nawet się nie przebrał.
To nie pierwszy numer brazylijskiego "gwiazdora". Na początku sezonu Edson także się obraził, gdy uwagę śmiał mu zwrócić w szatni (czytaj: ochrzanić) menedżer Mariusz Piekarski. Nie chciał wyjść na trening i był nawet gotów spakować się i wyjechać z Polski.
Edsona problemów emocjonalnych ciąg dalszy
sobota, 25 listopada 2006 08:39
źródło: Życie Warszawy
Kilka tygodni po tym wydarzeniu Edsona zarejestrowały kamery na stacji benzynowej, gdy wychodził z niej z siatką piwa i whisky.
W piątek Brazylijczyk pojawił się na treningu w "cywilnym" ubraniu w towarzystwie tłumaczki pani Agaty. Na boisku długo dyskutował z Dariuszem Wdowczykiem. Po rozmowie ze szkoleniowcem jednak poszedł do szatni i przebrał się w strój sportowy. Na bocznym boisku nie trenował jednak z zespołem, a samotnie biegał.