Napastnik rodem z Kamerunu od kilku dni jest przymierzany do ataku Wojskowych. Do tej pory swoje umiejętności mógł prezentować tylko na treningach. Prawdziwym sprawdzianem dla niego miał być sparingowy mecz z Zagłębiem Sosnowiec. Boya często nękał sosnowiczan i zaprezentował się przyzwoicie. W 10. minucie wpisał sie nawet na listę strzelców. Po meczu poprosiliśmy Kameruńczyka o ocenę meczu i szans na pozostanie w Legii.
Pierre Boya: Chcę zostać w Legii
wtorek, 28 listopada 2006 22:50
Tomek Janusźródło: własne
- Nie wiem czy zostanę w Legii. Najpierw mój menadżer musi porozmawiać z działaczami i uzgodnić wszystkie kwestie – mówi Boya. Potem usiądziemy razem i podejmiemy decyzję co robić dalej.
Sam zawodnik z chęcią pozostałby w Warszawie. Duża w tym zasługa... kibiców Legii. - Bardzo chciałbym zostać w Legii. Jeżeli wychodzisz na mecz sparingowy i widzisz tak wielu żywiołowo reagujących fanów to już wiesz, że jesteś w wielkiej drużynie – mówi Boya nieukrywając, że doping warszawskich fanów wywarł na nim duże wrażenie. Piłkarze zawsze potrzebują wsparcia kibiców i w Warszawie nie ma z tym najmniejszych problemów – kończy z uśmiechem.