Maleją szanse na przyjście na Łazienkowską kameruńskiego napastnika Pierra Boyi. Przyczynił się do tego praktycznie przesądzony już transfer Bartłomieja Grzelaka. - Jeżeli po badaniach lekarskich podpiszemy kontrakt, rezygnujemy z Kameruńczyka - tłumaczy Leszek Miklas, wiceprezes mistrzów Polski. Tymczasem pojawiły się informacje, że Grzelak w Warszawie stawił się już w piątek i pomyślnie przeszedł badania.
Boya oddala się od Legii
piątek, 15 grudnia 2006 23:50
Tomek Janusźródło: Gazeta Wyborcza/widzewiak.pl/własne
Boya testowany był w Legii pod koniec listopada. Zagrał w towarzyskim spotkaniu z Zagłębiem Sosnowiec. Zebrał pochlebne oceny a w 10. minucie gry wpisał się nawet na listę strzelców. Za kameruńskiego napastnika działacze Partizana Belgrad mieli żądać ok. miliona euro. Grzelak ma kosztować Wojskowych 600 tys. euro.