Obrońca Legii Herbert Dick odpoczywa w swoim ojczystym Zimbabwe, ale początek roku przyniósł mu przykrą niespodziankę. Okazało się, że ma jakiś problem ze swoim paszportem. Jeśli czarnoskóry legionista nie wyjaśni tej sprawy w najbliższych dniach, może nie zdążyć wrócić do Warszawy na pierwszy w nowym roku trening Legii.