Celtic znów kusi legionistę Dicksona Choto. Obrońca z Zimbabwe jest wysoko na liście życzeń menedżera Gordona Strachana, który w zimowym okienku transferowym zamierza wzmocnić defensywę mistrza Szkocji. "W najbliższym czasie planujemy ściągnąć do klubu środkowego obrońcę. W formacji defensywnej mamy obecnie największe braki" - powiedział kilka dni temu Strachan. Fakt spekuluje, że najpoważniejszym kandydatem jest właśnie Choto.
Celtic chce Choto?
Menedżer Celticu chciał kupić reprezentanta Zimbabwe już rok temu, ale wtedy nie zdecydował się zapłacić za niego 1,2 mln euro. Teraz Strachan jest bardziej zdeterminowany, bo defensywa The Bhoys popełnia koszmarne błędy nawet w meczach z ligowymi słabeuszami.
"Marzeniem Dicksona jest gra w dobrej drużynie, w silnej zagranicznej lidze. Celtic spełnia te warunki" - powiedział Faktowi menedżer piłkarza Wiesław Grabowski.
Jednak nijak ma się to do wypowiedzi samego zainteresowanego, której udzielił w świątecznym wywiadzie Gazecie Wyborczej: "Nie po to przedłużałem kontrakt, żeby nie zdobywać kolejnych mistrzostw. Szafka jest duża, a jak mi zabraknie miejsca na medale, to nie ma problemu. Powiększę ją. Długo chcę grać w Legii? Tak długo, jak będą mnie potrzebować." - powiedział Choto.