Był kiedyś film pt. „Ptaszek na uwięzi”. Dziś uwięzieni zostali bramkarze Legii. Co więcej specyficznej niewoli poddali się dobrowolnie. A wszystko za sprawą Krzysztofa Dowhania, który wymyśla coraz bardziej wymyślne ćwiczenia by Jan Mucha i Maciej Gostomski nie popadli w znużenie. Bez skargi obaj założyli więc dziś specjalne uprzęże i rozpoczęli treningi.
Bramkarze na uwięzi (+ mp3 z Larnaki)
Zajęcia wyglądały nie tylko efektownie, ale jak zapewnia trener Dowhań będą też bardzo efektywne. - Był to trening typu wytrzymałościowego. Składał się z ośmiu stacji, każda po 15 powtórzeń – tłumaczy szkoleniowiec bramkarzy. Jego celem jest ogólne przygotowanie wytrzymałościowo-siłowe.
Bramkarze nie mogą narzekać na nudę. Codziennie mają do wykonania nowe ćwiczenia. - Musi tak być, bo bramkarz gra na specyficznej pozycji. Dlatego musi też być wszechstronnie przygotowany i takie jest też zadanie naszych treningów – mówi Dowhań. Repertuar ćwiczeń wykonywanych przez bramkarzy Legii jest bardzo szeroki. Większość z nich jest autorstwa samego Dowhania. - Mam trochę doświadczenia. Staram się też szukać nowych rozwiązań, żeby zbytnio chłopaków nie zanudzać. Wiem, że jest to trudna praca. Na szczęście mam z chłopakami dobry kontakt i jeżeli coś im nie pasuje dają mi znać i zawsze potrafimy się jakoś dogadać – kończy trener bramkarzy.
Zapraszamy do obejrzenia zdjęć i wysłuchania wtorkowej relacji głosowej naszego wysłannika Tomka Janusa. Posłuchaj MP3.









fot. Tomek Janus