Serbski piłkarz Legii Warszawa Miroslav Radović zgłosił chęć gry w reprezentacji Polski. Ale ta wiadomość wcale nie wywołała euforii w sztabie szkoleniowym naszej narodowej drużyny. "Mówić można różne rzeczy. Jak będzie miał polski paszport, to dopiero będziemy zastanawiać się nad jego kandydaturą" - mówi asystent Leo Beenhakkera, Dariusz Dziekanowski.
Dziekanowski: Nie ma tematu Radovicia
poniedziałek, 26 lutego 2007 14:00
źródło: dziennik.pl
22-letni Serb jest w naszym kraju od pół roku. To jeden z najlepszych prawych pomocników, jaki biega po boiskach polskiej ekstraklasy. Jednak jak na razie piłkarz nie znalazł uznania w oczach selekcjonera serbskiej reprezentacji. "Żeby się rozwijać, muszę grać w jakiejś kadrze" - mówi Radović. Dlatego pomocnik Legii wyraził chęć gry w drużynie Leo Beenhakkera.
Dariusz Dziekanowski podkreśla, że akurat na prawej pomocy w naszej kadrze jest spora konkurencja. "Jest Ireneusz Jeleń i Jakub Błaszczykowski. Serb musiałby wygrać z nimi rywalizację" - zaznacza "Dziekan".