Nim piłkarze spotkają się w rodzinnym gronie w święta Wielkiej Nocy najpierw muszą jeszcze wybiec na ligowe boiska. Jutro Legia zagra w Zabrzu, natomiast dzisiaj grali nasi przyjaciele. Olimpia Elbląg pojechała do Suwałk, a Juventus podjął u siebie Albinoleffe. Niestety nie były to udane mecze. Inaczej było w przypadku potyczki Zagłębia Sosnowiec, które w sobotę grało z Kmitą.
Grali przyjaciele
III liga: Wigry Suwałki 4-1 Olimpia Elbląg
Miłe złego początki. Olimpia wyszła na prowadzenie po niespełna kwadransie i wynik 1-0 utrzymał się do przerwy. Niestety po zmianie stron do siatki trafiali już tylko gospodarze. Uczynili to czterokrotnie pewnie sięgając po trzy punkty. Olimpię wspierało 25 fanów, w tym 10 kibiców Legii.
Po tej przegranej nasi przyjaciele nadal są na 11. miejscu w swej lidze.
Serie B: Juventus Turyn 1-1 Albinoleffe
W pierwszej potyczce obu ekip padł wynik 1-1. Identycznie było i tym razem. W 33. minucie prowadzenie objęli goście za sprawą Ruopolo. Jednak po pięciu minutach wyrównał Balzaretti. Rezultat remisowy nie uległ już zmianie i "Stara Dama" musiała pogodzić się z podziałem punktów.
Juve wciąż zasiada na fotelu lidera, ale już tylko z czteropunktową przewagą.
II liga: Zagłębie Sosnowiec 3-0 Kmita Zabierzów
Gładkie zwycięstwo odnieśli nasi przyjaciele z Sosnowca. Jako pierwszy do siatki już w 12. minucie trafił Folc i było 1-0. Taki rezultat utrzymał się do końca pierwszej części gry. W 15. minucie drugiej połowy na 2-0 podwyższył Adrian Mierzejewski. Ekipę z Kmity dobił w ostatnich sekundach Krystian Prymula.
Po 22. kolejkach Zagłębie zajmuje drugie miejsce w II lidze.
I liga: Korona Kielce 2-1 Pogoń Szczecin
Pogoń mimo gry przez pół godziny w przewadze jednego zawodnika poniosła kolejną porażkę. "Portowcy" stracili pierwszego gola w Kielcach już w 18 minucie. W 37. wyrównał Piotr Celeban, ale tuż przed przerwą padła zwycięska bramka dla Korony. Pogoń coraz bliżej II ligi. W Kielcach pojawiło się 74 fanów Pogoni.
Eredisivie: Heerenveen 1-1 Den Haag
Już do przerwy ustalony został wynik meczu naszych przyjaciół. Den Haag jako pierwszy stracił gola, ale trzy minuty przed przerwą wyrównał straty za sprawą Kolka. Strata do przedostatniego w tabeli Waalwijk wynosi wciąż 6 puntków.