Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

IV liga: Mazur 1-1 Legia II

sobota, 7 kwietnia 2007 17:55 galeria
Raffiźródło: własne

W Karczewie rezerwy stołecznego klubu grały dziś z Mazurem. Około czterystu widzów obejrzało zacięte spotkanie, zakończone remisem 1-1.
Legioniści rozpoczęli mecz z animuszem, swoich szans próbowali strzałami z dystansu Majkowski i Jezierski, bezskutecznie jednak. Stopniowo przewagę zaczęli uzyskiwać gospodarze, choć początkowo nie stwarzali sobie sytuacji bramkowych. W 21. minucie Piotr Rafalski spowodował w polu karnym upadek Słomskiego i sędzia Jakubik odgwizdał rzut karny, który na bramkę zamienił Baca.

Prowadzenie 1-0 uskrzydliło gospodarzy, którzy zaczęli sobie stwarzać kolejne okazje, przy jednej z nich, w 28. minucie po strzale Głąbickiego, interweniować musiał Zaremba. Legioniści wydawali się bezradni wobec grających szybko z pierwszej piłki karczewian, sami zaś niepotrzebnie wybijali piłki na oślep, i to niemal wyłącznie prawą stroną, zupełnie zapominając o lewej. Dwoił się i troił Majkowski, miał jednak niezbyt duże wsparcie kolegów z przednich formacji. W 38. minucie po rzucie wolnym Jezierskiego przed idealną okazją do wyrównania stanął Woźniak, który jednak będąc zaledwie 4 metry od bramki, nie zdołał trafić piłki na tyle dokładnie, by wpadła ona do siatki. Po chwili mogło być 2-0, gdy Rafalski we własnym polu karnym podał piłkę do... gracza gości Zielińskiego, który od razu mocno uderzył, ale dobrze dziś dysponowany Łukasz Zaremba sobie tylko znanym sposobem wybił piłkę na róg. Tuż przed końcem pierwszej części szczęścia próbował jeszcze Piotr Mosór, ale uderzenie z niemal 40 metrów nie mogło zaskoczyć naszego bramkarza.


Na drugą połowę legioniści wyszli z przemeblowanym prawym skrzydłem oraz wielką wolą wyrównania. Obie zmiany wniosły wiele do gry - to Legia miała więcej z gry i tym razem gracze Mazura mieli problemy z dokładniejszym rozegraniem piłki, wściekle atakowani przez "wojskowych". W 48. minucie Stelczyka próbował zaskoczyć Okińczyc, ale jego strzał głową był zbyt lekki. Dziesięć minut później bardzo ładnym uderzeniem z półwoleja popisał się Jezierski, bramkarz gospodarzy nie bez trudu wybił piłkę na róg. Gracze Mazura skupili się na kontrach, dwie z nich były bardzo groźne - najpierw w sytuacji sam na sam zbyt lekko strzelił Milewski i Zaremba obronił piłkę nogą; kilka minut później Zegarek uderzył w boczną siatkę. Wytyczne co do zaciętości w grze chyba zbyt mocno wziął sobie do serca Wojciech Wocial. W 65 minucie dobrze grający dotąd prawy obrońca Legii mając już na koncie, może nieco pochopnie pokazaną, żółtą kartkę sfaulował gracza Mazura, a arbiter pokazał mu drugą żółtą - a w konsekwencji i czerwoną kartkę. "Wojskowi" grali odtąd w dziesiątkę, ale o dziwo nie przestawali atakować. Już cztery minuty później dało to wymierny efekt - Stelczyk w zamieszaniu podbramkowym wypiąstkował wprost na głowę Mamadou Balde, a ten nie zmarnował prezentu i wyrównał na 1-1! Cztery minuty później ładnie z rzutu wolnego uderzał wprowadzony niewiele wcześniej na boisko Jakub Polniak, bramkarz Mazura był jednak na posterunku. Gospodarze odpowiadali strzałami z dystansu, m.in. Mosóra i Zielińskiego, jednak były one zbyt lekkie, by zaskoczyć Zarembę. Gra wyraźnie się zaostrzyła, gorąco było gdy faulowany przez aktywnego dziś Mikołajczaka Słomski próbował sam wymierzyć sprawiedliwość; uderzony w twarz legionista padł na murawę, ale arbiter nie zdecydował się na usunięcie krewkiego gracza gospodarzy z boiska mimo protestów trenera Mazurka. Rozpaczliwie atakujący legioniści próbowali do ostatniej minuty wyrównać, jednak poza niecelnym strzałem Rawy nie doszli do żadnej czystej pozycji i wynik do końca meczu nie uległ zmianie.
Szkoda straconych punktów i niewykorzystanej szansy odrobienia 2 punktów do lidera, który też zremisował. Przesądziła o tym jednak bardzo pasywna postawa w pierwszej połowie, która mogła się skończyć nawet wyższą stratą bramkową. Szkoda, że dopiero w drugiej odsłonie legioniści pokazali pełne zaangażowanie i mogli nawet wywieźć trzy punkty. Z drugiej jednak strony, remis wydaje się wynikiem zasłużonym, a Mazur pokazał się ze zdecydowanie lepszej strony niż jesienią. Legia utrzymała trzecie miejsce w tabeli a za tydzień zmierzy się na Łazienkowskiej z Pogonią Grodzisk Mazowiecki.


Skład Legii II: Zaremba - Wysocki (46' Wocial), Świdzikowski, Rafalski, Woźniak - Jezierski, Balde, Rawa, Trochim (46' Mikołajczak) - Okińczyc (69' Polniak), Majkowski (87' Paluchowski)


Skład Mazura: Stelczyk - Baca, Słomski, Mosór, Brzeziński - Głąbicki, Zieliński, Gallardo (90 Poszalski), Siwik (72' Tereszczyński) - Milewski (87' Kopeć), Udenkwor (63' Zegarek)


Żółte kartki: Świdzikowski, Wocial (dwie), Jezierski (Legia), Słomski, Mosór, Gallardo (Mazur)
Czerwona kartka: Wocial (65. minuta)









fot. Raffi

Podaj ten news dalej: