REKLAMA

Nie powiedzieli pod szatniami

Tomek Janus, źródło: własne - Wiadomość archiwalna

Zwykle w tym miejscu po meczu ukazują się wypowiedzi piłkarzy, którzy komentują rozegrane spotkanie. Dziś będzie jednak inaczej. Wypowiedzi nie będzie z prostej przyczyny. Po kompromitującej porażce z Górnikiem Łęczna nikt z zawodników nie zdobył się na odwagę, by choć w kilku słowach odnieść się do meczu. Większość z nich wybrała niezawodne boczne wyjście, które jest ulubioną drogą ucieczki po porażkach.
Ci którzy odważyli się na przejście przez strefę wywiadów, także nie mieli zbyt wiele do powiedzenia. Do odważnych należeli Roger, Hugo i Junior, ale bez pomocy tłumacza i tak nigdy nie wypowiadają się na temat meczu. Ich śladami poszedł też duet młodych napastników Dawid Janczyk i Maciej Korzym. Co prawda nie potrzebują tłumacza, ale z zasady na prośbę o rozmowę rzucają krótkie „Nie” i oddalają się na z góry upatrzone pozycje. Dodatkowo Janczyk chyba spieszył się na urlop, bo dźwigał pokaźnych rozmiarów torbę i plecak.

Oryginalnym sposobem na zignorowanie dziennikarzy popisał się za to Piotr Bronowicki. Tym razem nie skończyło się na esencjonalnym „Nie”. Poproszony o wypowiedź Bronowicki dyplomatycznie odparł „Na razie dziękuję”, czym wprawił w osłupienie wszystkich zebranych.

Nie jest to jednak jedyna strategia, jaką piłkarze Legii stosują w walce o zachowanie milczenia. Od dłuższego czasu duża popularnością cieszy się taktyka zwana „Kupą mości panowie”. Polega ona na wychodzeniu z szatni dużymi grupami. Na żer dziennikarzom rzuca się jednego nieszczęśnika, a reszta cichaczem wychodzi. Dziś padło na Łukasza Surmę, który jak przystoi na kapitana wojskowego klubu, przyczyny porażki wyjaśnił w krótkich, żołnierskich słowach. „Nie mam za dużo do powiedzenia. Zagraliśmy słabo i się skompromitowaliśmy. Chciałem przeprosić kibiców. Nie mam nic więcej do powiedzenia” – wyjaśnił. W tym czasie Marcin Burkhardt, Piotr Włodarczyk i Bartłomiej Grzelak skradając się pod ścianą, wymknęli się bez słowa. Choć jeden sukces.

REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2019 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.