W pełni zasłużone i wysokie zwycięstwo odniosła dziś Legia II. Rezerwy stołecznego klubu pokonały na bocznym boisku przy Łazienkowskiej Żbik Nasielsk aż 5-0. Do przerwy wygrywaliśmy 1-0 po trafieniu Majkowskiego w 40. minucie. W 60. minucie na 2-0 podwyższył strzałem w okienko Trochim, a sześć minut później Wocial wykorzystał rzut karny. Ostatnie dwie bramki padły w 82. i 90. minucie, a ich autorami byli kolejno Polniak i Paluchowski. Spotkanie oglądało około 50 widzów.
IV liga: Legia II 5-0 Żbik Nasielsk
Deszczowa pogoda i nienajlepiej dobrana (mecz reprezentacji) pora meczu spowodowały, że na trybunach pojawili się tylko najwytrwalsi fani. Ze zdziwienie mogli zauważyć, że na ławce rezerwowych jest tylko 2 napastników i 2 bramkarzy (w tym Łukasz Zaremba gotowy do wyjścia jako... gracz z pola). Było to spowodowane kartkami (Rosłoń, Świdzikowski), występami w Pucharze Ekstraklasy i kontuzjami. Grająca w mocno eksperymentalnym składzie "Dwójka" przystąpiła jednak do ataku od początku meczu. W 4. minucie bliski zaskoczenia bramkarza gości strzałem głową był Okińczyc. Później gra się wyrównała i to gracze z Nasielska, walczący o utrzymanie w IV lidze, dwukrotnie próbowali szczęscia pod bramką Macieja Gostomskiego. Ze strony Legii uderzać próbowali: Ściebura, Jezierski i Trochim. Wszystko to jednak bez efektu bramkowego. Gdy wydawało się, że nieco nudna pierwsza połowa zakończy się bezbramkowym remisem, Daniel Jezierski uruchomił prostopadłym podaniem Kamila Majkowskiego, a ten nie dał szans golkiperowi i wyprowadził Legię II na prowadzenie 1-0.
Pierwszy kwadrans drugiej połowy, którą w coraz gorszych warunkach atmosferycznych oglądała już tylko garstka najwierniejszych widzów, wyglądał niestety podobnie, jak pierwsze 45 minut. Sporo przechwytów w środku pola, ale brak zagrożenia pod bramką przeciwnika. Przełom nastąpił w 60. minucie - po odegraniu od Wociala na strzał zza linii pola karnego zdecydował się Wojciech Trochim, a futbolówka wylądowała w okienku bramki Żbika! Goście zerwali się jeszcze do odrabiania strat, ale jedynym efektem był strzał z dystansu, pewnie obroniony przez Gostomskiego. W 66. minucie w polu karnym gości powalony został Majkowski i sędzia odgwizdał rzut karny. Legioniści długo nie mogli się zdecydować, który z nich podejdzie do punktu oddalonego o 11 metrów od bramki. W końcu do piłki podszedł Wojciech Wocial i pewnym strzałem podwyższył na 3-0. Od tego momentu na boisku bezapelacyjnie dominowała Legia II, zachęcony powodzeniem kolejnych strzałów z dystansu próbował Trochim - mijały one jednak o centymetry bramkę strzeżoną przez Pawłowskiego. W 82. minucie wyczyn młodszego kolegi skopiował Jakub Polniak, po którego uderzeniu z daleka piłka wpadła w samo okienko! Gracze z Nasielska próbowali zdobyć choć honorową bramkę, ale ani niecelny strzał z wolnego, ani nieskuteczna kontra z 85. minuty nie zmieniły rezultatu. Ten został ustalony w ostatniej minucie meczu przez Adriana Paluchowskiego, który urwał się obronie, wykorzystał wrzutkę z prawej strony, której nie zdołał złapać bramkarz Żbika, i z najbliższej odległości wpakował piłkę do siatki, podwyższając na 5-0.
W tej chwili rezerwy zajmują drugie miejsce w tabeli z dorobkiem 61 punktów i stratą 11 oczek do Dolcanu Ząbki, który dziś zapewnił sobie awans do III ligi. Legioniści wyprzedzili dotychczasowego wicelidera, GLKS Nadarzyn, który zremisował w Szydłowcu. Najbliższy mecz Legii II - w środę o 17:00 w Otwocku.
Skład Legii II: Gostomski (79' Skrzyński) - Kaśnikowski, Wocial, Rawa, Wysocki - Ściebura (68' Polniak), Ogórek, Trochim, Jezierski - Majkowski, Okińczyc (58' Paluchowski)
Żółta kartka: Wocial.



fot. Raffi