Wydawało się, że wszystkie szczegóły zostały już ustalone. Tymczasem przejście do Legii Kamila Grosickiego stanęło pod znakiem zapytania. Wczoraj Mirosław Trzeciak został poproszony przez menedżera piłkarza o rozmowę. Pojawił się taki sam problem, jak w przypadku Jacka Bąka. Piłkarz miał wątpliwości, czy wpisana w kontrakt kwota to suma netto czy brutto. Jeśli wątpliwości te zostaną rozwiane, Grosicki dziś powinien podpisać kontrakt.
Z Grosickim tak jak z Bąkiem?
wtorek, 19 czerwca 2007 07:57 galeria
źródło: Przegląd Sportowy/Fakt
Fakt dodaje, że udało się wczoraj osiągnąć porozumienie. "Były pewne rozbieżności, ale mój menedżer i działacze Legii osiągnęli porozumienie. Trochę żal było wyjeżdżać ze Szczecina, ale kibice Pogoni chyba ucieszą się z mojego transferu. Przecież od wielu lat mają zgodę z fanami Legii" - powiedział Grosicki.

Dziś Kamil Grosicki powinien zostać piłkarzem Legii - fot. Woytek
