"Na pewno wiecie co się działo po meczu. Ja chciałbym się podzielić moimi spostrzeżeniami z powrotu do domu autobusem 162. Musze przyznać, że dawno już czegoś takiego nie widziałem. Trzeba wam wiedzieć, że miało to miejsce już około pół godziny po rozróbie. Czekając z grupą oko3o 25 osób na autobus w sumie dość długo bo około pół godziny, byliśmy pilnowani przez 10 policjantów. Było bardzo spokojnie, żadnych śpiewów, żadnych okrzyków. Policja stojąca obok nas tez zachowywała się okej. Jakieś 10 minut przed przyjazdem autobusu grupa policjantów, która nas pilnowała zwinęła się uważając zapewne, że nic się nie wydarzy. Zostaliśmy sami. Po jakichś 2 minutach ulicą Rozbrat zaczęli wracaa policjanci uganiający się do tej pory za legionistami po okolicznych krzakach. Przechodziły w sumie 3 takie brygady. Każda z nich przechodząc obok grupy z przystanku" ... [ czytaj ca3o?a ]
Wstrząsający reportaż kibica!
sobota, 29 kwietnia 2000 00:32
Woytek