Zupełnie niespodziewanie, w środę piłkarze Legii zmierzyli się w sparingowym spotkaniu z Widzewem Łódź. Łukasz Juszkiewicz, zawodnik łódzkiego zespołu, był zadowolony z możliwości zagrania w sparingu z Legią. "Fajnie rozegrać taki mecz, z takim rywalem. Na pewno pod względem szkoleniowym więcej daje takie spotkanie, niż mecz ze słabym zespołem. Teraz czeka nas jeszcze konfrontacja z Wisłą. Jestem przekonany, że rozegranie tych sparingów zaprocentuje w lidze" - stwierdził piłkarz. Dodał, że presja związana z meczem ligowym z Legią jest inna, niż w przypadku meczu sparingowego. "Mobilizacja jest oczywiście maksymalna, tak jak przed każdym meczem. Natomiast nie ma tej presji, związanej z ligową konfrontacją.
Widzewiacy o sparingu z Legią
W sparingu nie chodzi przecież o wynik, lecz przede wszystkim o sprawdzenie pewnych założeń" - wyjaśnił.
Stefano Napoleoni na początku meczu z Legią miał sytuację do zdobycia bramki, ale zdecydował się odgrywać do Douglasa. "Wydawało mi się, że był on lepiej ustawiony. Choć może nie powinienem podawać, tylko strzelać?" - zastanawia się zawodnik. "Sparing jednak był udany. Legia to silny zespół, przekonałem się o tym choćby podczas wiosennego meczu. Na ich tle prezentowaliśmy się nieźle" - dodaje.
Trener Michał Probierz po meczu z Legią Warszawa stwierdził, że ten sparing był cenny pod względem szkoleniowym. "Chcieliśmy przede wszystkim przyjrzeć się wszystkim zawodnikom na tle mocnego rywala. Uważam, że to było dobre spotkanie" - powiedział szkoleniowiec Widzewa - "W sobotę czeka nas jeszcze jeden sparing z mocnym rywalem, Wisłą Kraków. Potem już przyjdzie czas weryfikacji, czyli najważniejszy mecz w tym okresie, z Zagłębiem Lubin" - dodał. Opiekun łódzkiej drużyny wyjaśnił, że wcześniej nie planował rozegrania sparingu z warszawskim zespołem. "Uzgodniliśmy to z trenerem Urbanem w ostatnich dniach" - przyznał.