REKLAMA

Młoda Ekstraklasa: wyjazdowy remis

źródło: własne / dyskobolia.pl - Wiadomość archiwalna

Pierwszy punkt w rozgrywkach Młodej Ekstraklasy zdobyli młodzi legioniści, remisując 1-1 z Dyskobolią Grodzisk Wlkp. Bramkę dla Legii zdobył Adrian Paluchowski w 11. minucie i do przerwy utrzymał się wynik 0-1 dla naszej drużyny. W 68. minucie wyrównującego gola dla grodziszczan zdobył Dominik Janik.

Po trzech kolejkach Legia z 1 punktem zajmuje ostatnie 15. miejsce. Na czele klasyfikacji strzelców jest za to Paluchowski, który podobnie jak Łukasz Szczoczarz z Cracovii zdobył dotąd trzy bramki.

Spotkanie rozpoczęło się od ataków młodej Legii, które szybko przyniosły efekt bramkowy: piłkę uderzał Paluchowski, kierunek lotu próbował jeszcze zmienić jeden z obrońców, ale wylądowała ona w siatce. Przez większość pierwszej odsłony legioniści grali bez respektu dla przeciwników, wśród których było aż 9 graczy zgłoszonych do rozgrywek Orange Ekstraklasy (w tym sześciu którzy mają już w tym sezonie na koncie występy pierwszoligowe), dominowali na boisku i stworzyli sobie jeszcze kilka bardzo dogodnych sytuacji, żadnej z nich niestety nie udało się zamienić na bramkę. 20 minut przed końcem pierwszej połowy jeden z nielicznych błędów obrony Legii skutkował niebezpieczną sytuacją w naszym polu karnym i w efekcie rzutem karnym, którego jednak nie wykorzystał Amadeusz Kłodawski.

W drugiej odsłonie gospodarze przystąpili do bardziej zdecydowanych ataków, stawiając wszystko na jedną kartę, legioniści zaś nastawili się na grę z kontry i byli blisko podwyższenia prowadzenia. W 68. minucie to gracze Dyskobolii cieszyli się jednak z wyrównania - po rzucie rożnym do wrzutki Tomkowiaka dopadł Dominik Janik i zdobył bramkę. Warto jednak wspomnieć przy tym, że - co potwierdza zapis wideo meczu - skuteczną interwencję Gostomskiemu uniemożliwił gracz gospodarzy, faulując go. Spotkanie przybrało nerwowy przebieg, obie drużyny dążyły do zwycięstwa nie przebierając w środkach. Po brutalnym faulu Telichowskiego chyba tylko łaskawość arbitra uchroniła gracza gospodarzy przed otrzymaniem drugiej żółtej, a w konsekwencji czerwonej kartki. Mimo wysiłków obu drużyn wynik nie uległ zmianie i doszło do podziału punktów.
Legioniści zaprezentowali się z niezłej strony, nieco lepiej niż w meczu z ŁKS. Warto pochwalić drużynę za walkę do końca spotkania - w przeciwieństwie do dotychczasowych przeciwników Legia postawiła na szkolenie i ogrywanie młodzieży (bodaj najmłodszy skład w Młodej Ekstraklasie), dzięki czemu młodzi gracze zyskują konieczne doświadczenie. W składzie "wojskowych" jedynie dwóch graczy zgłoszonych jest do pierwszego zespołu, ale to młodzieżowcy i grywają jak dotąd de facto jedynie w rozgrywkach Młodej Ekstraklasy. W tej sytuacji można być zadowolonym z postawy młodych zawodników, którzy nie ustępowali przeciwnikom i zasługują na sporo pochwał, a czas działa na ich korzyść. Przed młodą Legią teraz spotkanie z ŁKS Łódź, które odbędzie się w sobotę o 16:00 na stadionie Wojska Polskiego.

Dyskobolia: Gliwa - Olejniczak, Bartkowiak, Gołąb, Telichowski Ż - Kłodawski (65. Brenk Ż), Batata, Nolka (46. Tomkowiak), Żyła (75. Zandrowicz) - Ivanovski (46. Mania), Każmierowski (46. Janik)

Legia: Gostomski - Rzeźniczak, Wocial, Świdzikowski, Wysocki - Mikołajczak Ż, Rawa, Zbozień (80. Kozub), Frączczak (73. Jezierski) - Trochim Ż (46. Majkowski Ż) - Paluchowski (67. Stoch)
widzów: 250

REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2024 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.