Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Urban: Mecz-pułapka

piątek, 24 sierpnia 2007 18:56
Tomek Janusźródło: własne

Bez Macieja Korzyma przystąpi Legia do jutrzejszego meczu z Zagłębiem Sosnowiec. Młody napastnik Wojskowych nie znalazł uznania w oczach trenera Jana Urbana i wystąpi tylko w meczu Młodej Ekstraklasy. „Po prostu tym razem Maciek nie załapał się do meczowej osiemnastki” - wyjaśnia szkoleniowiec Legii, który odniósł się też do sobotniego meczu. „Takie spotkania są najgorsze. Wszyscy już dopisali nam trzy punkty, a wcale jeszcze ich nie zdobyliśmy” - mówi Urban.

„Nie jest teraz łatwo zmobilizować drużynę do walki. Przecież wszyscy w około mówią, że dla nas to będzie spacerek. Piłka pokazuje jednak, że nigdy nie można lekceważyć rywala. Jeżeli już z góry uznam kogoś za słabszego, to mogę drogo za to zapłacić. Dlatego nie możemy sobie pozwolić, żeby jutro nasza zwycięska passa została przerwana. Początek ligi mamy bardzo dobry i nie możemy teraz tego zmarnować” - ostrożnie wypowiada się trener Wojskowych. Nie oznacza to jednak, że legioniści obawiają się meczu z Zagłębiem. „Jesteśmy lepszą drużyną i gramy na własnym stadionie. Musimy więc wygrać, ale zwracam uwagę, że będzie to mecz-pułapka. Jeżeli zagramy w pełni skoncentrowani, to wszystko będzie w porządku. Gorzej jeżeli tej koncentracji zabraknie. Zagłębie przyjedzie zagrać na luzie, bo to nie jest ich liga. Oni wiedzą z kim mogą walczyć o punkty, żeby zrealizować swój cel, czyli utrzymać się w lidze” - wyjaśnia Urban.


Trener Legii obawia się więc meczu, ale wie, że więcej atutów jest po stronie jego drużyny. „W Zagłębiu Kmiecik jest zawodnikiem, który potrafi zrobić dobrą akcję indywidualną. Wywalczyć rzut wolny w pobliżu pola karnego. Dobrze z dystansu uderza Berensztajn” - wylicza szkoleniowiec Legii, zwracając uwagę, że Zagłębie to drużyna zebrana naprędce, która jeszcze kilka dni przed startem rozgrywek nie wiedziała w jakiej klasie rozgrywkowej wystąpi. „Na pewno nie zabraknie im jednak ambicji i zrobią wszystko, żeby zaprezentować się z jak najlepszej strony. Zagrają bez stresu, bo przecież kibice obu klubów są ze sobą zaprzyjaźnieni” - uważa Urban.


„Najtrudniejszy jest zawsze najbliższy mecz. W zakończonym spotkaniu już nic nie można zmienić. Nie mówmy więc, że jutro będzie łatwo. Trzy punkty musimy podnieść z boiska. Mamy więc dużo do zdobycia, ale także dużo do stracenia. Z takimi zespołami jak Zagłębie musimy więc wygrywać, jeżeli marzy się nam górna część tabeli” - mówi trener Legii, zwracając uwagę na korzyści, które mogą płynąć z jutrzejszego spotkania. „Będzie okazja, żeby pokazać się kibicom z jak najlepszej strony. Do tej pory na własnym stadionie wygraliśmy dwa razy po 1:0. W tych meczach były fragmenty dobrej gry, ale momentami musieliśmy się bronić. Chcemy zagrać tak jak w Zabrzu – kompletny mecz, ale na Łazienkowskiej. Kibice nie oglądali jeszcze gry Legii, która prowadzi dwoma lub trzema bramkami. Czy drużynę będzie wówczas stać na strzelenie kolejnych bramek. Nie jest to łatwe, ale wierzę, że drużynę jest na to stać. Nie wiemy też jak zachowa się drużyna, gdy będzie przegrywać. To wszystko może zdarzyć się w jutrzejszym meczu” - zakończył Urban.

Podaj ten news dalej: