Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Dziewulski: Lojalnie uprzedziliśmy

czwartek, 11 października 2007 14:20
źródło: Nasza Legia

W ubiegłym tygodniu kibiców poruszyła sprawa Karola, który otrzymał ostrzeżenie od Stefana Dziewulskiego, że wznoszenie okrzyków typu "Mordo ty moja" może skutkować nałożeniem zakazu stadionowego. W najnowszym numerze Naszej Legii dyrektor do spraw bezpieczeństwa Legii wypowiedział się na ten temat: "Zgodnie z wytycznymi UEFA i PZPN, a także naszymi regulaminami, stadion jest miejscem organizowania masowych imprez sportowych, a nie akcji politycznych, załatwiania wątpliwych interesów grup ultrasowskich czy chuligańskich lub prowokacyjnych zachowań.

'Prawo i demokracja kończą się tam, gdzie zaczyna się krzywda człowieka lub instytucji'. Decyzje Klubu, chociaż drastyczne i czasami bezwzględne, zmierzają do jednego celu: wyeliminowania ze stadionu i z grup wyjazdowych osób, które we wcześniejszym okresie okazywały permanentnie brak szacunku dla obowiązujących przepisów prawa, regulaminów oraz poprzez chuligańskie zachowanie i głoszenie bardzo często wulgarnych haseł także brak szacunku dla innych kibiców.


Ze zrozumiałych względów nie podoba się to grupie osób, które na podstawie fałszywie rozumianych praw konstytucyjnych, uzurpowały sobie prawo do wnoszenia i palenia pirotechniki, rzucania racami na płytę boiska, wywieszania flag ze swastyką, hakami wilczymi, kołomirem oraz obraźliwych i typu 'Pozdrowienia do więzienia'. Większość kibiców już rozumie, że nie ma innej drogi do bezpiecznego i kulturalnego stadionu, że protestowanie przeciwko dyscyplinującym działaniom Klubu jest popieraniem bandyckich zachowań z Wilna, promocji na trasach przejazdu, chuligańskich zachowań skutkujących drastycznymi karami dla Klubu.


Reasumując, w odpowiedzi na list Pana Karola, należy podkreślić, że zgodnie z prawem polskim i konstytucją nieważne są intencje głoszącego hasła w miejscach publicznych, istotne jest jak odbiera to adresat. Pan Walter, Pan Miklas i ja odbieramy personalnie głoszone hasła, jako wspierające bezprzedmiotowy protest, popierający bezhołowie na stadionie i czujemy się obrażani.
Grupa inicjująca protest i kontestująca konieczne decyzje Zarządu musi to zrozumieć. W przeciwnym przypadku poniesie konsekwencje regulaminowe. Ważne: wobec Karola nie zastosowano zakazu stadionowego, tylko lojalnie go uprzedzono o ewentualnych konsekwencjach".

Podaj ten news dalej: