Po wczorajszym meczu z FC Kopenhaga legioniści nie mieli zbyt wiele czasu na odpoczynek. O 10:00 rano musieli stawić się na przyhotelowym boisku, by przeprowadzić kolejny trening. Tym razem zajęcia były jednak nieco lżejsze. Przez pierwsze 45 minut piłkarze ograniczyli się tylko do rozbiegania. Później w ruch poszły zaś piłki.
Lżejszy trening
poniedziałek, 4 lutego 2008 12:32 galeria
Tomek Janusźródło: własne
Elementem na który Jan Urban położył największy nacisk w poniedziałkowe przedpołudnie były dośrodkowania w pole karne i wykańczanie akcji strzałem głową. Podawać można było maksymalnie z linii bocznej pola karnego. Kilka razy zawodnicy w bardzo efektowny sposób pokonywali bramkarzy. Nie obyło się jednak także i bez pretensji do dośrodkowujących graczy. "Czy ja w końcu strzelę dziś głową" - głośno narzekał Bartłomiej Grzelak, któremu koledzy uparcie podawali zbyt niskie piłki.
Kolejny trening legioniści przeprowadzą o 16:30. Poniżej kilkanaście zdjęć z porannych zajęć.














fot. Tomek Janus
