Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Gol, że aż dech zaparło

poniedziałek, 11 lutego 2008 20:30 galeria
Gol, że aż dech zaparło
Sebastian Szałachowski walczy o piłkę z Aleksandarem Vukoviciem - fot. Tomek Janus
Tomek Janusźródło: własne

Wydaje się, że dni Marcina Burkhardta w Legii są już policzone. "Bury" robi jednak wszystko co w jego mocy, by pokazać, że na spisywanie go na straty jest za wcześnie. Tak też było na popołudniowym treningu. Prowadzona przez Burkhardta drużyna "żółtych" nie dała szans "niebieskim" i pewnie wygrała 5-0. Dwie bramki zdobył zaś "Bury". "Gdy oglądali go menadżerowie, to nic nie strzelał. Jak ich nie ma, to gole są" - kręcił z niedowierzeniem nosem Mirosław Trzeciak.

Szczególnie jedno z trafień Burkhardta mogło się podobać. Pomocnik Legii przymierzył z ok. 25 metrów i pięknym strzałem w długi róg przerzucił piłkę nad bezradnym Maciejem Gostomskim. Obserwatorzy szybko nagrodzili "Burego" zasłużonymi brawami. Swoje trafienia dołożył Sebastian Szałachowski, Adam Frączczak i Ariel Borysiuk i skończyło się wynikiem 5-0.


W treningu nie brali udziału zawodnicy, którzy wczoraj zagrali od pierwszej minuty przeciwko Szachtarowi Donieck. Do zajęć powrócą jutro. Będą to ostatnie zajęcia legionistów w Campoamor. Wtorkowe popołudnie będzie wolne. W środę o 11. rozegrany zostanie zaś sparing z Realem Murcia.




















fot. Tomek Janus

Podaj ten news dalej: