- Hiszpański obrońca będzie miał kłopot z przebiciem się do składu - uważa trener Legii Jan Urban. Mówi tak, mimo że w następnym meczu za kartki nie zagra Wojciech Szala. Od początku rundy kontuzjowany jest Dickson Choto. Dlatego Legia szukała zastępstwa na środku obrony. Najpierw na obozie w Hiszpanii był Mario Booysen z RPA, w ostatnim dniu okna transferowego pojawił się Balbino. Legii chodziło głównie o stopera, tymczasem Hiszpan większe predyspozycje przejawia do gry na boku obrony.
Balbino za słaby
poniedziałek, 10 marca 2008 23:14
źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
Trener Urban, który obserwował sobotni mecz Młodej Ekstraklasy (w nim Balbino zagrał po raz pierwszy), dzielił się wątpliwościami na klubowej stronie internetowej. - Ten transfer był robiony za szybko. Tak nie powinno być w Legii. Zagrał przeciętnie, a nie tego oczekiwałem - mówi. W ostatnim spotkaniu z powodu kartek nie mógł wystąpić Inaki Astiz. W niedzielę przeciwko Zagłębiu Lubin nie wystąpi Szala. Dla Balbino i tak jednak nie znajdzie się miejsce. Drugie miejsce na pozycji stopera zajmie Jakub Wawrzyniak. Balbino jest do Legii wypożyczony, na podpisanie dwuletniego kontraktu warszawski klub raczej się nie zdecyduje.