Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Wielkosobotnie wyjazdy za Legią

piątek, 21 marca 2008 13:05 galeria
Wielkosobotnie wyjazdy za Legią
W 2001 roku w Wielką Sobotę podróżowaliśmy pociągiem do Zabrza. Na tym meczu pojawiła się flaga z podobizną Kazimierza Deyny - fot. Piotr Kucza
Bodziachźródło: własne

Od dobrych kilku lat fani Legii w dzień poprzedzający Wielkanoc udają się w podróż za swoim klubem. Tak to już los sprawia, że zazwyczaj w Wielką Sobotę Legia grywa na wyjazdach. W związku z tym wielu z nas porządki świąteczne musi rozpocząć znacznie wcześniej, by w sobotę móc wspierać swoją drużynę. Zazwyczaj wielkosobotnie wypady cieszą się sporym zainteresowaniem - w niezłych liczbach pojawialiśmy się m.in. w Katowicach, Zabrzu, czy Płocku. W tym roku los sprawił, że w sobotę Legia grać będzie w Łodzi.

O tym, że KP Legia nie zamawia biletów dla kibiców z Warszawy, przypominać po raz kolejny nie trzeba. W związku z tym, nasz wyjazd do Łodzi stanął pod znakiem zapytania. Skupmy się jednak na naszych ostatnich przedświątecznych wyjazdach. W Warszawie po raz ostatni w Wielką Sobotę graliśmy w dwutysięcznym roku.


W roku 2007 święta wypadały później niż obecnie. 7 kwietnia udaliśmy się do Zabrza na mecz z Górnikiem. Różnymi środkami transportu na miejsce dotarło 700 legionistów, wspomaganych przez kibiców Zagłębia. Na boisku górą byli zabrzanie. Na trybunach zaś było bardzo gorąco. Zaczęło się od tego, że wbrew zapewnieniom Stefana Dziewulskiego, dla fanów z Warszawy nie przygotowano parkingu i tym pozostawało zaparkowanie pojazdów obok sektorów Górnika. Po meczu policja dosyć długo nie chciała wypuścić warszawiaków z sektora i... zaczęła się "zabawa" walcem. Na koniec osoby podróżujące koleją miały wątpliwą przyjemność jazdy płonącym pociągiem. Jak na przedświąteczny wyjazd - wrażeń było aż nadto.


Niewiele spokojniej było rok wcześniej (15 kwietnia 2006) w Płocku. W tym przypadku również odbywał się on w lepszej aurze. Jedyne opady tego dnia spowodowane były używaniem przez policję armatek wodnych. Niestety, w okolicach stadionu i na samym obiekcie spokojnie nie było. Policja przed stadionem przygotowała zasieki. Jako że płocczanie przygotowali dla nas zaledwie 300 biletów, wiele osób na sektor gości dostawało się przez pola, rzekę i krzaki. Nie udało się uniknąć awantur - zarówno na, jak i w okolicach stadionu.


W 2005 roku w Wielką Sobotę nie rozgrywano żadnego meczu, więc legionistom nie pozostało nic innego jak spełnienie domowych powinności. Rok wcześniej również sobotę mieliśmy wolną - Górnika Polkowice podejmowaliśmy na Łazienkowskiej w Wielki Czwartek (8 kwietnia).


19 kwietnia 2003 roku, w sobotę, kibice z Warszawy ruszyli w drogę do Wodzisławia Śląskiego. Wyjazdy na Odrę nigdy nie cieszyły się specjalnym zainteresowaniem. Tego dnia pod czeską granicę udało się 200 fanów Legii, mimo że bilety w klubie zakupiły tylko 44 osoby. Pozostali bez większych przeszkód dotarli na sektor.


W podobnym kierunku podróżowaliśmy rok wcześniej. 30 marca 2002 celem naszej podróży był stadion "GieKSy" przy Bukowej. Mecz cieszył się znacznie większym zainteresowaniem kibiców - w sektorze gości zasiadło 800 fanów Legii i Zagłębia. Do Katowic nie dotarł jeden z pociągów z warszawskimi kibicami - po drodze miał awarię. Trochę mniej osób pojechało rok wcześniej (14 kwietnia 2001) do Zabrza. Ten wyjazd zapamiętamy najbardziej z powodu debiutu flagi z podobizną Kazimierza Deyny. Oprócz niej w sektorze gości zawisło m.in. płótno "Visitors", które w tamtym czasie pojawiało się na niemal wszystkich obcych stadionach.


To właśnie wyjazd do Zabrza rozpoczął ostatnią wielkosobotnią serię wyjazdów. W 2000 roku święta wielkanocne wypadały w drugiej połowie kwietnia, a w Wielką Sobotę Legia grała u siebie z Ruchem Radzionków. Mecz ten najbardziej zapadł w pamięci za sprawą bramek piłkarza Ruchu, Rafała Jarosza, który w ciągu dwóch minut dwukrotnie pokonał Zbyszka Robakiewicza. Wracający do domu fani mieli jednak dobre humory - Legia pokonała Ruch 4-2.



W 2001 roku w Wielką Sobotę podróżowaliśmy pociągiem do Zabrza. Na tym meczu pojawiła się flaga z podobizną Kazimierza Deyny - fot. Piotr Kucza

Fani Legii w Wodzisławiu - fot. Bodziach

Ośmiuset legionistów w Płocku w 2006 roku - fot. Adam Polak

Zeszłoroczny świąteczny wyjazd do Zabrza - fot. Mishka

Podaj ten news dalej: