Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Nieoczekiwana zmiana miejsc

sobota, 22 marca 2008 09:26
źródło: Życie Warszawy

Dwóch wielkich rywali znacznie więcej dzisiaj łączy, niż dzieli. Mariusz Walter wraz z Janem Wejchertem najpierw planowali kupno Widzewa, a obecny właściciel tego klubu Sylwester Cacek sam nazywa siebie kibicem Legii. Życie ma jednak to do siebie, że bywa przewrotne...
ITI negocjowało z Widzewem w 2002 roku, w bardzo trudnym dla tego klubu momencie, gdy zaczęły wychodzić na światło dzienne długi narobione przez poprzednich prezesów.

Szefom medialnego koncernu udało się nawet wsadzić na fotel trenera swojego ulubieńca Dariusza Wdowczyka, a prasa pisała o planowanej ofensywie transferowej.


Wśród potencjalnych wzmocnień wymieniano nawet nazwisko będącego wtedy u szczytu kariery Emmanuela Olisadebe, którego Widzew miał rzekomo odkupić z Panathinaikosu Ateny! Sytuacja finansowa klubu z Łodzi była jednak tak zagmatwana, że gdy księgowi pana Waltera zabrali się do pracy, włosy stanęły im dęba. Nic dziwnego, że całą transakcję szlag trafił.


Ostatecznie ITI zainwestowało w Legię i nawet zdobyło jeden tytuł mistrzowski, oczywiście z Wdowczykiem w roli trenera. Sukces ten sprawił dużą radość właścicielowi Dominet Banku, jednemu z wielu kibiców Legii Sylwestrowi Cackowi. Dziś Cacek mówi o sobie: „jestem już kibicem Widzewa”, w myśl zasady „tam serce, gdzie pieniądze”. Przynajmniej oficjalnie. A w ITI pewnie zastanawiają się, czy kibice z Łodzi też sprawialiby im takie problemy jak ostatnio fani Legii...

Podaj ten news dalej: