Kilku zawodników Legii, w tym strzelec jedynej bramki z meczu z Widzewem, Piotr Giza, bezpośrednio po spotkaniu w Łodzi udało się do swoich rodzin na południe Polski. Pozostali chcieli jak najszybciej zająć miejsca w autokarze, by jak najwcześniej wrócić do Warszawy. Wszystkim spieszyło się na święta. Jan Urban dziś i jutro nie przeprowadzi żadnych zajęć. Legioniści na treningu spotkają się dopiero we wtorek.