"Jak dotąd z Łazienkowskiej nie udało nam się wywieźć nawet punktu. Ba, nawet bramki tam nie zdobyliśmy! Teraz na pewno musimy zagrać bardziej agresywnie. Gdybyśmy dali strzelić sobie gola, to potem byłoby już tylko gorzej. Wierzę, że to my stworzymy sobie sytuacje, choć jak sięgam pamięcią, to w poprzednich meczach i z tym mieliśmy problem. Każdy z nas zdaje sobie sprawę, że czeka nas pojedynek na ciężkim terenie." - mówi przed niedzielnym meczem pomocnik Korony, Grzegorz Bonin.
Bonin: Musimy zagrać agresywnie
piątek, 28 marca 2008 07:36
źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
"Każdy widzi, że przede wszystkim nie gramy ofensywnej piłki. Wygląda dziś to tak, że mecze nie są już tak ciekawe jak kiedyś. Taka jest jednak taktyka i musimy się do niej przystosować. W ostatnich dwóch meczach zdobyliśmy sześć punktów, ale mamy świadomość, że to nie była fantastyczna gra." - kończy zawodnik Korony. "Może i Legia nie spisuje się najlepiej, ale patrząc na jej kadrę, to nie ma co ukrywać, że jest silną drużyną. Można by długo wymieniać zawodników, którzy grają tam na dobrym poziomie. Szczególnie groźny jest bez wątpienia Takesure Chinyama. Różnie u niego bywa jednak z tym wykończeniem akcji." - dodaje.
