Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

MLJ89: Okęcie 2-3 Legia

sobota, 29 marca 2008 14:41
Raffiźródło: własne

W pierwszym spotkaniu rundy wiosennej, najstarszy rocznik Młodych Wilków (1991) zwyciężył w wyjazdowym spotkaniu ze starszymi o dwa lata zawodnikami Okęcia Warszawa 3-2. Wygrana jest o tyle cenniejsza, że odniesiona nad wiceliderem rozgrywek. Trzeba przyznać, że pierwsza połowa toczyła się pod dyktando zespołu z Radarowej. Tylko swojej indolencji strzeleckiej gospodarze mogą "zawdzięczać" dwubramkowe prowadzenie Legii po pierwszej odsłonie.

Tak słabej gry Legii już dawno nie widzieliśmy. Nasi zawodnicy byli wolniejsi i popełniali proste błędy w obronie. Gospodarze górowali fizycznie, jak również jeśli chodzi o boiskową rutynę. Aż trudno sobie to wyobrazić, ale Okęcie nie wykorzystało aż pięciu doskonałych sytuacji w pierwszej połowie. Po jednej z nich, zakończonej strzałem w słupek, Cezary Osuch długim wykopem zainicjował kontrę Legii. Piłka spadła na głowę Kostyry, który strącił ją do Rajczaka i ten zupełnie niespodziewanie, w 35 minucie, wyprowadził Legię na prowadzenie. Jeszcze przed przerwą kontrę z własnej połowy wyprowadził Rosłoń. Zagrał na lewo do Rajczaka, a ten dośrodkował do Kostyry, którego strzał wylądował w siatce. I tak po pierwszej połowie, zupełnie niespodziewanie prowadzili legioniści.


Okęcie dosyć szybko strzeliło bramkę kontaktową. Już w 49 minucie Osucha pokonał Prażuch. Później nastąpiło wyrównanie spotkania i przez długi czas żadna ze stron nie stworzyła sobie dogodnej okazji do zdobycia bramki. W 73 minucie na strzał z woleja zdecydował się Duda, ale piłka przeszła obok bramki. Okęcie postawiło wówczas wszystko na jedną kartę i stworzyło dwie dobre okazje. W 78 minucie groźny strzał z rzutu wolnego obronił Osuch. Cztery minuty później nasz golkiper świetnie zachował się w sytuacji sam na sam. W końcu sposób na Osucha znaleźli gospodarze w 88 minucie. Lewy pomocnik Okęcia ograł naszego bramkarza i już wydawało się, że piłka znajdzie drogę do siatki, gdy lot piłki przeciął Lisiecki, ratując nas przed utratą gola.


Najwięcej działo się już w doliczonym czasie gry. Najpierw Łukasik wyłożył piłkę Podleckiemu, który w sytuacji sam na sam nie zdołał pokonać bramkarza Okęcia. Do odbitej przez niego piłki dopadł Duda i trafił do bramki, między interweniującymi obrońcami. To jeszcze nie koniec emocji. Nie minęło 30 sekund i mieliśmy już tylko 3-2! Rozprężenie Legii wykorzystali rywale, którzy zaraz po wznowieniu gry ze środka boiska znaleźli się w sytuacji sam na sam, którą wykorzystał Lewicki (do niedawna jeszcze gracz CWKS Legii). Na doprowadzenie do remisu Okęcie nie miało już czasu i mecz zakończył się wynikiem 3-2 na korzyść Legii. W naszej drużynie na wyróżnienie zasłużyli Rajczak, który był najlepszy w naszych szeregach w pierwszej połowie. Wyróżniał się również Rosłoń, przechwytujący piłki w środku boiska. Spotkanie, w którym Legia miała sporo szczęścia obejrzał skaut Legii, Marek Jóźwiak.


Za tydzień legioniści na bocznym boisku podejmować będą Radomiaka Radom. Legioniści po 14 kolejkach mają na swoim koncie 27 punktów.


Legia zagrała w składzie: Osuch - Bochenek (90. Lutrzykowski), Lisiecki, Pechmann, Wasikowski - Duda, Łukasik, Rosłoń Ż, Piotrowski (54. Madej Ż), Rajczak (88. N. Starek) - Kostyra (54. Podlecki).


Okęcie Warszawa 2-3 (0-2) Legia Warszawa
0-1 35 min. Rajczak
0-2 44 min. Kostyra
1-2 49 min. Prażuch
1-3 93 min. Duda
2-3 94 min. Lewicki


W pozostałych meczach weekendu rozegranych przez Młode Wilki padły również korzystne wyniki:


1992: Legia - Polonia 3:1
Bramki: Mateusz Tietz (2), Michał Kopczyński


1993: Legia - Pogoń Siedlce 1:0


1994: Legia - Broń Radom 3:1
Bramki: Mateusz Janusiewicz, Dominik Ochman oraz Przemek Żegleń


1995: Beniaminek Radom - Legia 1:1


Wyniki drużyn CWKS Legia były równie korzystne:
1991: Legia - Ożarowianka 1:0


1992/3: Pogoń Grodzisk 3:2 Legia


1994: Legia 3:0 Varsovia


1996: SEMP Ursynów - Legia 1:3

Podaj ten news dalej: