Oto wypowiedzi Kameruńczyków przed meczem Polska-Kamerun, który odbędzie się
jutro w Poznaniu:
Samuel Eto'o, napastnik Mallorki:
- Nie znam Polaków. Jedynie napastnika Olisadebe. Tomasz Hajto? Może doszło między nami do przepychanek podczas meczu Ligi Mistrzów z Schalke, ale na pewno teraz nie dojdzie do rewanżu. Myślę, że to będzie dobre spotkanie. Zagrają dwie drużyny, które są już na mundialu i znalazły się tam nie przez przypadek.
Rigobert Song, były zawodnik FC Liverpoolu, obecnie w West Ham Utd:
- Oglądałem w telewizji jakiś mecz waszej drużyny. Macie dobry zespół. Nie zdziwiłbym się, gdyby Polacy na mistrzostwach świata sprawili niespodziankę. Kiedy grałem we Francji poznałem Piotra Świerczewskiego i Jacka Bąka. Emmanuel Olisadebe? Kojarzę nazwisko. Wiem, że strzela bramki w każdym meczu. Pyta mnie pan o Jerzego Dudka. Kiedy ja odchodziłem z Liverpoolu, on właśnie do niego przychodził. W dobrym momencie, bo to klub, który po wielu latach znowu zaczyna odnosić sukcesy.
Cieszę się, że możemy zagrać z taką drużyną jak Polska. To jest mecz przygotowawczy i każda z drużyn go bardzo potraktuje. Dla nas jest on może ważniejszy, bo mamy nowego trenera, który wprowadza nowe metody, a już w styczniu gramy w Mali Puchar Narodów Afryki.
Kameruńczycy o meczu z Polską
wtorek, 13 listopada 2001 09:00
źródło: Gazeta Wyborcza