Bez monitoringu nie będzie można organizować imprez masowych na stadionach i w halach podwyższonego ryzyka - tak wynika z nowelizacji ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych, która 10 listopada weszła w życie. Tymczasem urzędy wojewódzkie nie mają jeszcze listy "trudnych" obiektów.
Część wojewodów nie wie nawet, że musiała taką listę zrobić, część zlekceważyła termin. - Po zmianie rządu mamy trochę zamieszania. Współpracujemy jednak z komendą wojewódzką policji, by lista była gotowa w czwartek - przyznaje Magdalena Wojciechowska, rzecznik prasowy łódzkiego wojewody.
Nie zdążyli też: wojewoda warmińsko-mazurski, który - jak nas poinformował Zbigniew Zemanowicz, dyrektor gabinetu wojewody - zbiera na razie informacje, oraz wojewodowie wielkopolski i mazowiecki.
Część urzędników w ogóle nie poczuwa się do takiego obowiązku. - Wojewoda może sporządzić taką listę, ale nie musi - poinformowano nas w Urzędzie Wojewódzkim we Wrocławiu.
Spośród wojewodów, którzy mają u siebie piłkarską ekstraklasę, tylko wojewoda śląski i małopolski przygotował listę. Na pierwszej znajduje się 18 stadionów, hal sportowych, lodowisk i terenów, na których odbywają się imprezy masowe, na drugiej zaledwie trzy.
Mazowiecki urząd wojewódzki dopiero przygotowuje wykaz. - Mogę powiedzieć tylko to, że na razie na naszej liście jest sześć obiektów sportowych, trzy stadiony i trzy hale sportowe - poinformowała Karolina Kania z biura prasowego wojewody mazowieckiego. - Najpierw będziemy rozmawiać z zainteresowanymi, czyli prowadzącymi obiekty.
W najlepszej sytuacji jest Legia. Przy Łazienkowskiej od pięciu lat działa 19 kamer rejestrujących każdy mecz. Stadion Wojska Polskiego spełnia już teraz wymagania ustawy.
Legia w dobrej sytuacji
wtorek, 13 listopada 2001 09:15
źródło: Gazeta Wyborcza