Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Wypowiedzi pomeczowe

środa, 14 listopada 2001 21:42
źródło: PAP

Jerzy Engel: "Zagrali dwaj finaliści i w takim meczu nie gra się
z ogromną determinacją. Szkoda, że przy tak wspaniałej
publiczności nie padły bramki. Podobnie jak Patrick M'boma, nie
zaistniał w naszej drużynie Emmanuel Olisadebe. Ten mecz pokazał,
że zarówno Kamerun jak i Polska ma jeszcze wiele do zrobienia.


Zobaczyłem kilku nowych zawodników. Dobrze wkomponował się
drużynę Paweł Kaczorowski. Pozytywnie zagrali napastnicy, ale ich
ocena jest niepełna jeżeli nie przeprowadzali zbyt często
indywidualnych ataków. Ciekawą akcję przeprowadził Sypniewski, ale
nie przyniosła ona gola. Aktywny był też Wichniarek.


Przyznaję, że dla napastników nie był to łatwy mecz, przy bardzo
dobrej grze obrońców Kamerunu. Ci zawodnicy dostaną jeszcze szansę
gry.


Przed meczem mówiłem że, aby znaleźć się w narodowej
reprezentacji, trzeba się również dobrze wkomponować w drużynę.
Przez te dwa dni nowi zawodnicy potwierdzili, że spełniają te
warunki i jeżeli jeszcze potwierdzą to w sportowej rywalizacji, to
mogą znaleźć się w reprezentacji".


Trener Engel stwierdził, że po meczu z Włochami gracze z
młodzieżowej reprezentacji Polski mają mniejsze szanse grać w
narodowej drużynie niż inni zawodnicy. Przyznał, że niektórzy
piłkarze nie panują nad nerwami i trzeba popracować nad tym
problemem, aby taka sytuacja, jaka miała miejsce w tym meczu, nie
powtórzyła się w finałach.


Selekcjoner narodowej reprezentacji, biorąc pod uwagę absencję
kilku graczy z powodu kontuzji, dokonał większej liczby zmian w
drugiej połowie poznańskiego pojedynku. Był zadowolony z faktu, że
wprowadzeni do gry piłkarze nie wpłynęli na gorszą postawę
zespołu.


Zapytany przez dziennikarzy jak ocenia fakt nominowania go przez
Międzynarodową Federację Historyków i Statystyków do grona 30.
kandydatów do tytułu Trenera Roku, Engel odpowiedział: "No, to
będę trzydziesty".


Winfried Schaefer, trener reprezentacji Kamerunu: "Dziękujemy za
ciepłe i bardzo dobre przyjęcie zespołu. Był to mój pierwszy mecz
międzypaństwowy w roli trenera Kamerunu i jestem zadowolony z gry
drużyny, chociaż szkoda, że dla tak wspaniałej publiczności nie
strzeliliśmy bramki. Murawa była trochę zmarznięta i śliska. Były
błędy z naszej strony i musimy je wyeliminować.


Kibice spodziewali się może lepszej gry ze strony Patricka
M'boma, ale ten zawodnik był lekko kontuzjowany i w sumie gra dużo
lepiej niż tu się zaprezentował. Przywiozłem do Poznania trzech
bardzo dobrych bramkarzy. Nie wystawiłem doświadczonego i znanego
Jacquesa Songo'o, dając szansę dwóm innym, młodszym golkiperom.
Boukar potwierdził, że mam dobrego zmiennika w bramce mojej
drużyny.


Teraz przygotowujemy się do występu w Pucharze Afryki, będziemy
bronić tego trofeum i chcemy potwierdzić, że styl w jakim Kamerun
wygrał eliminacje do mistrzostw świata nie był przypadkowy".

Podaj ten news dalej: