Napastnik Legii, Takesure Chinyama zapewnił Legii awans do finału Pucharu Polski. To on zdobył wyrównującą bramkę w spotkaniu w Lubinie, która premiowała "wojskowych" do finału. Znacznie słabiej naszemu napastnikowi wiedzie się w rozgrywkach ligowych, w których w sześciu kolejnych spotkaniach nie wpisał się na listę strzelców. – Takesure miał lekki dołek po tym, gdy zorientował się, że nie ma szans na zdobycie korony króla strzelców. Bardzo na nią liczył. Mecz z Polonią będzie dla niego świetną okazją na przełamanie złej passy - mówi trener Legii, Jan Urban.
Chinyama przełamie złą passę?
sobota, 10 maja 2008 11:00
Bodziachźródło: Życie Warszawy / własne
Ostatniego ligowego gola Chinyama zdobył 30 marca, w spotkaniu z Koroną Kielce.
Chinyama w obecnym sezonie Orange Ekstraklasy zdobył 14 bramek. Dwie więcej na swoim koncie mają Adrian Sikora z Dyskobolii i Marek Zieńczuk z Wisły. Na czele klasyfikacji najlepszych strzelców jest snajper Wisły, Paweł Brożek, który ma na swoim koncie 21 bramek.