Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Remis młodzieżówki we Włoszech

czwartek, 15 listopada 2001 14:01
źródło: PAP

Polska zremisowała z Włochami 0-0 w rewanżowym meczu półfinału piłkarskich młodzieżowych mistrzostw Europy. Spotkanie odbyło się na stadionie Oreste Granillo w Reggio di Calabria.

W pierwszym meczu rozegranym w Warszawie Włosi zwyciężyli 5-2 i to oni wywalczyli awans do finałów MME.

Włochy - Polska 0-0

Żółte kartki: Jarosław Bieniuk, Kamil Kuzera (Polska), Enzo Maresca, Daniele Bonera (Włochy).

Sędziował: Luc Huyghe (Belgia). Widzów: 3 000.

Polska: Maciej Mielcarz - Jarosław Bieniuk, Marcin Nowak,
Arkadiusz Głowacki, Kamil Kuzera (83.Marcin Wasilewski), Krzysztof
Kowalczyk (87.Robert Kolendowicz), Tomasz Mazurkiewicz, Mirosław
Sznaucner, Bartosz Ława, Euzebiusz Smolarek.

Włochy: Generoso Rossi - Daniele Bonera, Gianpaulo Bellini,
Matteo Ferrari, Stefano Lucchini, Enzo Maresca, Marco Marchionni
(35.Salvatore Vicari), Massimo Donati, Massimo Maccarone
(79.Alberto Gillardino), Andrea Pirlo, Emiliano Bonazzoli (62.
Vincenzo Iaquinta)

Walczący o honorowe pożegnanie z kwalifikacjami MME Polacy zremisowali z Włochami po wyrównanym spotkaniu. Biało-czerwoni prezentowali się dużo lepiej niż w pierwszym, przegranym 2-5 spotkaniu w Warszawie.

Poprawnie grała defensywa, w której - w porównaniu z pierwszą konfrontacją z Włochami - zaszły największe zmiany. W środę partnerami grającego na środku Marcina Nowaka byli Arkadiusz Głowacki i Jarosław Bieniuk. Piłkarza Amiki Wronki po prawej stronie boiska asekurował dodatkowo 18-letni Kamil Kuzera - kolega klubowy Głowackiego z Wisły Kraków.

Polacy byli częściej w posiadaniu piłki, ale mieli problemy z wypracowywaniem dogodnych sytuacji do oddania strzału. Nie pomagał im również belgijski arbiter, który w pierwszej połowie nie podyktował rzutu karnego po ewidentnym faulu na Bieniuku.

Wśród Włochów wyróżniał się gracz AC Milan Andrea Pirlo. Dokładne
prostopadłe podania i stałe fragmenty gry w jego wykonaniu sprawiały wiele problemów polskim obrońcom i bramkarzowi Mielcarzowi.

"Azzurini" mieli wiele okazji do zdobycia bramek, ale ich napastnicy grali bardzo nieskutecznie. Trzy doskonałe sytuacje zmarnował Massimo Maccarone. W 17. minucie, mając przed sobą pustą bramkę, trafił w słupek, a w drugiej połowie po jego strzałach udanie interweniował Mielcarz.

Walczący ambitnie Polacy szukali szansy na zdobycie bramki w strzałach z dystansu. W 43,66 i 87. minucie po uderzeniach zza pola karnego bliscy pokonania Rossiego byli Krzysztof Kowalczyk -dwukrotnie - i Mariusz Lewandowski.

Podaj ten news dalej: