GKS Bełchatów chce zatrzymać w swoim składzie Tomasza Jarzębowskiego. Od paru tygodni słychać było informacje naszych działaczy, którzy podkreślali, że z "Jarzą" są właściwie dogadani. Dopiero niedawno przy transferze tego zawodnika pojawił się mały znak zapytania. Wygląda na to, że Jarzębowski nie jest dla warszawskiego klubu priorytetem i niewykluczone, że ulubieniec kibiców Legii podpisze nową umowę z bełchatowskim klubem. Szefowie GKS-u zamierzają zaproponować mu nowy kontrakt. Obecny obowiązuje do 31 grudnia bieżącego roku. Jeśli więc teraz "Jarza" nie przedłuży umowy, zimą będzie mógł opuścić obecny klub za darmo.
Jarzębowski jednak zostanie w GKS-ie?
wtorek, 27 maja 2008 09:45
Redakcjaźródło: e-gks.info / własne
Do Bełchatowa piłkarz trafił wiosną 2006 roku po tym, jak ówczesny trener Legii Dariusz Wdowczyk uznał, że stan zdrowia zawodnika nie jest w stanie pozwolić mu na grę w ekstraklasie. Wdowczyk jednak się pomylił, bo Jarzębowski w GKS prawie nie miał urazów i w trakcie dwuipółletniego pobytu w GKS zagrał w ponad 60 meczach ekstraklasy.
Jeśli prezesowi Bełchatowa, Andrzejowi Zalejskiemu uda się utrzymać Jarzębowskiego, będzie to z pewnością jego duży sukces. W zespole GKS nie ma innego zawodnika, który byłby równie wszechstronny jak wychowanek Legii. Jeśli jednak "Jarza" nie da się przekonać, trafi do Warszawy prawdopodobnie razem z Dawidem Nowakiem, o którego również zabiega klub ze stolicy.