Wielki futbol, jeszcze większe emocje. Rośnie napięcie przed występem naszej drużyny na mistrzostwach w Austrii i Szwajcarii. Ale nie tylko. Już za cztery lata to Polska wystąpi w roli gospodarza najbardziej prestiżowej imprezy piłkarskiej w Europie.
Czy zdążymy się przygotować? Czy na czas zbudujemy stadiony? Czy nie grozi nam odebranie organizacji Euro 2012? – Nie straszmy Polaków. Zrealizujemy wszystkie plany – gwarantuje Faktowi Mirosław Drzewiecki, minister sportu.
Minister sportu: Będą stadiony!
Główną areną piłkarskich zmagań na Euro 2012 w Polsce ma być warszawski Stadion Narodowy. Supernowoczesny obiekt, mieszczący 55 tys. kibiców, ma powstać w miejscu obecnego Stadionu X-lecia. Dziś na placu budowy dzieje się jednak niewiele.
– Spokojnie. Właśnie dobiegają końca prace przygotowawcze. A budowa, zgodnie z harmonogramem, ruszy na przełomie września i października. Mogę absolutnie zapewnić, że Stadion Narodowy powstanie na czas – mówi Leszek Chorzewski z firmy JSK Architekci, która zaprojektowała arenę.
To, co dzieje się teraz, jest tylko wstępem do wielkiej inwestycji. W grunt, na którym będzie wzniesiony potężny obiekt, ciężkie maszyny wbijają betonowe pale.
– Testujemy ich wytrzymałość i robimy pomiary. To precyzyjne prace, które nie wymagają tłumu wykonawców. Dzięki tym przygotowaniom w szybszym tempie toczyć się będzie właściwa budowa – tłumaczy Leszek Chorzewski.
A Marcin Hadaj z Narodowego Centrum Sportu, państwowej spółki odpowiedzialnej za inwestycje na mistrzostwa, dodaje: – Wszystko idzie świetnie. Stadion Narodowy będzie gotowy już na rok przed Euro 2012.
Wątpliwości nie ma też Mirosław Drzewiecki. Minister sportu jest pewien, że godnie przyjmiemy setki tysięcy kibiców.
– Proszę o odrobinę zaufania. Nie ma zagrożenia odebrania Polsce organizacji mistrzostw. Taki obraz, przedstawiany czasem w mediach, jest zniekształcony. Oceniają nas specjaliści z UEFA. Ich ostatni raport był zdecydowanie na naszą korzyść. W stu procentach dotrzymujemy terminów – daje słowo Mirosław Drzewiecki.
Oni przypilnują budowy - podwał do stadionów
Wielka inwestycja ma dwóch gospodarzy. Pieczę nad budową areny w stolicy sprawuje Narodowe Centrum Sportu, państwowa spółka odpowiedzialna za mistrzostwa. – UEFA jest bardzo zadowolona z postępów prac w Warszawie. Zrezygnowała nawet z zaplanowanych ostatnio kontroli w Polsce, bo jest spokojna o stan naszych przygotowań. Oby tak dalej – mówi Marcin Hadaj z NCS.
Na placu budowy nie zabraknie też specjalistów, którzy zaprojektowali obiekt. – Wszystko przebiega zgodnie z planem. Jesienią 2011 r. Stadion Narodowy zostanie oddany do użytku. Wszyscy będziemy z niego dumni. Stanie się symbolem nowoczesnej Polski – zapowiada Leszek Chorzewski z firmy JSK Architekci.
Tu na razie jest ściernisko... Plac budowy Stadionu Narodowego w Warszawie nie wygląda dziś imponująco. Ale jesienią prace mają ruszyć z kopyta. Na miejscu zrujnowanego Stadionu Dziesięciolecia powstanie nowoczesna arena sportowa.