Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Beenhakker o meczu z Niemcami

poniedziałek, 9 czerwca 2008 08:41
Beenhakker o meczu z Niemcami
Leo Beenhakker - fot. Adam Polak
źródło: Polsat Sport / wp.pl

"Pierwsza bramka dla Niemców była dla nas dużym ciosem. Chciałbym zobaczyć tę sytuację jeszcze raz. Mam co do niej wątpliwości, wydaje mi się że był spalony" - mówi po przegranym meczu z Niemcami trener reprezentacji Polski, Leo Beenhakker.
"Pierwsza sytuacja dla Niemiec (zmarnowana przez Mario Gomeza - przyp. red.) to też był ofsajd. Mam wątpliwości również co do bramki Smolarka, myślę, że w tej sytuacji nie było spalonego. W drugiej połowie staraliśmy się grać bardziej otwartą piłkę, ale taka gra zawsze powoduje ryzyko straty gola. Efektem tego była druga bramka dla Niemiec, ale przez 70 minut toczyliśmy wyrównany bój z wielką reprezentacją. Były z naszej strony kapitalne momenty, sytuacje bramkowe. Jestem rozczarowany ponieważ wynik końcowy nie jest odzwierciedla tego co działo się na boisku" - dodaje "Don Leo".

"Moje plany zmieniła kontuzja Błaszczykowskiego. Golański zgłaszał problemy, więc musiałem go zmienić ale wtedy było już 2:0. Ten piłkarz nie grał dzisiaj źle, miał dobre momenty - ale to inny typ zawodnika niż Błaszczykowski, którego widziałem w tym meczu na lewej obronie. Nie ma jednak po co rozmawiać na ten temat" - mówi Beenhakker.


"Dobra gra Rogera potwierdza, że dokonałem słusznego wyboru. Nie wiem czy Roger zagra przeciwko Austrii i Chorwacji, zobaczymy co powiedzą lekarze, dowiemy się, czy ktoś nie doznał kontuzji, nie mogę nic jeszcze powiedzieć na temat składu na następne mecze. Również Piszczek jest przygotowany do Euro, był na urlopie, ale wiedziałem że tam także trenował i dał dobrą zmianę." - komentuje dokonane zmiany trener Polaków.


"Zobaczę jutro jak zawodnicy będą wyglądali fizycznie. Kondycyjnie byli przygotowani bardzo dobrze, nie mam pod tym względem zastrzeżeń. Jesteśmy nadal w turnieju, zobaczymy co się wydarzy. Nie sądzę, że Krzynówek i Żurawski zawiedli. Krzynówek miał dobre momenty, grał dla zespołu, dużo pracował na boisku, nie sądzę, aby to był dobry moment na indywidualne oceny poszczególnych zawodników. Razem staraliśmy się osiągnąć dobry rezultat, przegraliśmy jako drużyna, kiedy wygrywamy - też jako zespół. Spróbujemy wygrać z Austrią ze wszystkim co mamy." - zakończył Leo Beenhakker.


Polsat Sport

Podaj ten news dalej: