- Po pół roku zagrałem wreszcie mecz o punkty - mówi Tomasz Iwan, który w sobotę debiutował w lidze austriackiej.
Jego Austria Wiedeń zremisowała 0-0 z ostatnią w tabeli Admirą Wacker. - Mieliśmy sześć świetnych okazji, zagraliśmy jednak nieskutecznie - mówi Iwan. - Najbardziej zadowolony jestem z tego, że zagrałem całe spotkanie. Nie jestem oczywiście w życiowej formie, ale do końca rundy zostały jeszcze cztery kolejki. A potem, od stycznia, normalnie przygotuję się do sezonu i wierzę, że wrócę do reprezentacji. Grałem na prawej pomocy, a po przerwie zostałem przesunięty na środek pomocy, gdzie występowałem razem z Adamem Ledwoniem.
Iwan po debiucie w Austrii
wtorek, 20 listopada 2001 10:59
źródło: Gazeta Wyborcza