Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Roger: Z Chorwacją jak o finał

piątek, 13 czerwca 2008 13:55
źródło: Sport.pl

Zdobył pierwszego w historii gola dla Polski w mistrzostwach Europy, a po meczu z Austrią odebrał nagrodę dla najlepszego piłkarza na boisku. Roger Guerreiro przyznał jednak, że bez zastanowienia zamieniłby ją na wygraną drużyny.
- Miałem nadzieję, że mój gol okaże się zwycięski. Byliśmy tak blisko... Jesteśmy bardzo rozczarowani tym, co stało się w końcówce, bo nic nie wskazywało, że możemy stracić bramkę. Bez zastanowienia wymieniłbym swoją nagrodę za trzy punkty - powiedział po meczu urodzony w Sao Paulo piłkarz.

Przyznał, że Austricy w pierwszej połowie byli lepsi. - Jednak po zdobyciu gola to my kontrolowaliśmy grę, a druga połowa już cała należała do nas. Jednak to już przeszłość, trzeba o tym wszystkim szybko zapomnieć. Musimy wrócić do równowagi i zacząć myśleć o spotkaniu z Chorwacją. Przecież jeszcze nie wszystko stracone. W poniedziałek trzeba pokazać charakter i zagrać, jakby to był finał - dodał.


Po zdobyciu gola wzniósł ręce do góry, a po chwili radości nawet ukląkł na murawie. - Zadedykowałem gola zmarłemu pół roku temu ojcu. Teraz już zawsze będę tak robił. On był moim największym kibicem - przyznał.


Kibicom dziękował za wsparcie i doping. - Cieszę się, że skandowali moje imię. To znaczy, że docenili moją ambicję i moje umiejętności. Zresztą wspaniale dopingowali cały zespół. Obiecuję, że zawsze będę dawał z siebie wszystko. Dla nich, dla Polski - zakończył 26-letni piłkarz warszawskiej Legii.


O wyborze najlepszego gracza meczu decydują członkowie Komisji Technicznej UEFA, złożonej głównie z trenerów. Jeden z jej członków, były selekcjoner reprezentacji Szwajcarii i Finlandii, a obecnie szkoleniowiec FC Fulham Anglik Roy Hodgson powiedział, że Roger "zaprezentował się dobrze przez cały mecz i stanowił największe zagrożenie dla austriackiej defensywy".


- No i strzelił jeszcze bramkę, znajdując się we właściwym czasie w odpowiednim miejscu. Niemal do ostatniej sekundy wydawało się, że będzie to decydujące o wyniku wydarzenie. On miał największy wpływ na grę polskiej drużyny w tym meczu - dodał angielski trener.


- Jego siła bierze się z doskonałej techniki. To daje mu pewność gry, łatwość gry. On nie boi się podejmować na boisku trudnych decyzji, lubi dryblować, szuka sposobu, by wymanewrować obrońcę. To piłkarz europejskiego formatu - ocenił Hodgson, przyznając, że najpoważniejszym konkurentem Rogera w rywalizacji o miano "gracza meczu" był Artur Boruc.


- W pierwszych 20 minutach był wspaniały, a jego interwencje fenomenalne. Jednak później Polacy opanowali sytuację i nie miał wiele do roboty. A Guerreiro wyróżniał się przez cały pobyt na boisku - wyjaśnił.

Podaj ten news dalej: