Kostiantyn Machnowskyj, bramkarz który niedawno trafił do Legii, to jedyny piłkarz, który na razie nie może lecieć na turniej do Szwajcarii. Lada dzień ma się to jednak zmienić. Dziś zdjęcie niezbędne do otrzymania wizy zawiezie do Warszawy dyrektor Mirosław Trzeciak.
Ze zdjęciem Kostiantyna było trochę problemów. A to dlatego, że Grodzisk to malutkie miasto, które w niedzielne przedpołudnie jest całkowicie wymarłe.
Kostiantyn czeka na wizę
niedziela, 29 czerwca 2008 14:49
turi
Wczoraj gastronomiczne uroki Grodziska pokazywał kolegom Piotr Rocki, dziś kierownik Ireneusz Zawadzki szukał otwartego zakładu fotograficznego. Bezskutecznie. W Grodzisku mieszkają jednak życzliwi ludzie i od słowa do słowa jeden z zakładów otworzył swe wrota specjalnie dla będącego w potrzebie legionisty. Tym samym nasz bramkarz został potraktowany jak prawdziwy VIP i może szykować się już do gier przeciw Basel, Luzern czy Borussii Dortmund.
