Takiego meczu jeszcze na zgrupowaniu Legii nie było. Po dzisiejszym treningu sztab szkoleniowy naszej drużyny zmierzył się z dziennikarzami. Przed spotkaniem żurnaliści pilnie trenowali, ale i tak dostali manto. No, ale przegrać z legendą Osasuny, czy trenerem takich mistrzów jak Artur Boruc i Łukasz Fabiański, to przecież żaden wstyd.
Fotoreportaż z meczu - 63 zdjęcia turi
Urban przetestował... dziennikarzy
Obie drużyny chętnie pozowały przed meczem do zdjęć. Zacna była obsada sędziowska - z gwizdkiem dumnie przechadzał się pan Lucjan Brychczy, znany w piłkarskich kręgach także jako "Kici Luciano". Krótki gwizdek pana Lucka i można było zaczynać.
Na boisku od początku do końca panowała ekipa trenerska. Z przodu brylował Jacek Magiera, który raz za razem mijał przeciwników jak slalomowe tyczki. "Nie podyktowali dwóch karnych po faulach na mnie!" - "Magic" nie ukrywał po meczu, że gdyby tylko pozwolił na to sędzia, wynik byłby bardziej okazały. Panu trenerowi dziennikarze przypominają jednak, że z decyzjami sędziego się nie dyskutuje :-)
Karne, nawet jeśli powinny zostać odgwizdane, niewiele by już zmieniły, bo końcowy wynik to 9-6 dla sztabu szkoleniowego. Pod koniec na płycie boiska pojawił się nawet "menadżer" zespołu, czyli magazynier Piotr "Boja". "Bojka" miał wejście smoka. Dwa podania, dołożenie nogi, i grający menadżer wpadł w objęcia kolegów z drużyny, odbierając gratulacje.
Fotoreportaż z meczu - 63 zdjęcia turi




fot. turi
