W 72. minucie meczu z FC Luzern Bartłomiej Grzelak strzelił gola, który zapewnił Legii remis. Napastnik „wojskowych”, kierując piłkę do siatki, doznał jednak kontuzji. Mimo interwencji lekarza „Grzelu” nie powrócił już na boisko i pokuśtykał do szatni. Uraz Grzelaka okazał się poważny i prosto ze stadionu zawodnik pojechał karetką do szpitala na prześwietlenie kontuzjowanej nogi.
"Na razie nie wiemy co z Bartkiem. Więcej informacji będziemy mieli po prześwietleniu" - wyjaśnia Jan Urban.
Grzelak w karetce
wtorek, 8 lipca 2008 23:59
Tomek Janusźródło: własne