CWKS Legia 98 w meczu przeciwko Pogoni Grodzisk - fot. Tato
REKLAMA

Młodzież: remisowe derby

Raffi, źródło: własne / T. Gumółka - Wiadomość archiwalna

W rozgrywanych w niedzielny poranek derbach trampkarzy CWKS Legia pechowo zremisowała 1-1 z Polonią. Od 14 minuty CWKS prowadził po golu Macieja Kucharskiego i stwarzał sobie liczne okazje do podwyższenia. W 68 minucie bramkę bezpośrednio z rzutu wolnego zdobył Krzysztof Wieczorek, ale sędzia... dopatrzył się spalonego. W ostatniej minucie gola na 1-1 zdobył dla Polonii Robert Terlecki. Wygrali za to juniorzy młodsi CWKS, którzy pokonali 3-1 LKS Chlebnia po golach Artura Jaszczaka (dwa) i Damiana Wędla. Orlicy CWKS pokonali za to aż 30-1 Pogoń Grodzisk Mazowiecki.
Młode Wilki:

Legia 96 11-0 WOSiR Wyszków

Drużyna z Wyszkowa nie miała żadnych szans z Mlodymi Wilkami, które w 4 dotychczasowych meczach zdobyły 27 bramek, tracąc zaledwie jedną.

Legia 93 4-0 Mazur Karczew

Legioniści nie dali szans aktualnemu wicemistrzowi Mazowsza w tym roczniku, pokonując go w Oborach 4-0. Trzy gole zdobył Bartek Czarnecki, a czwartego dołożył Maciej Prusinowski. Tym samym podopieczni Tomasza Sokołowskiego pozostają niepokonani, z bilansem bramkowym 32-1.

Znicz Pruszków 0-2 Legia 94
Dzięki pewnemu zwycięstwu nad Zniczem legioniści awansowali na trzecie miejsce w tabeli.

Młodzież CWKS Legia:

CWKS Legia 94 1-1 (1-0) Polonia Warszawa 94
gole:
1-0 14 min. Maciej Kucharski
1-1 80 min. Robert Terlecki

Skład Legii 94: Damian Karczmarczyk - Bartek Błesnowski, Emil Rogowski, Maciej Ćwiąkała, Krzysztof Wieczorek - Bartek Bogucki (52' Marcin Cybe), Bartek Chodakowski, Konrad Budek, Piotr Papież (58' Mateusz Kokosza) - Piotr Wypyszyński (64' Arek Sikorski), Maciej Kucharski (77' Marcin Podsiedlik).
Trener: Tomasz Kycko
Widzów: 150

Zdecydowanie zabrakło dziś szczęścia trampkarzom Legii. Po niezłej pierwszej połowie prowadzili 1-0 po bramce Macieja Kucharskiego, który dobił strzał z rzutu wolnego Konrada Budka. W drugiej połowie doskonałych okazji sam na sam nie wykorzystali: Wypyszyński, Kucharski i Sikorski. Na 12 minut przed końcem spotkanie bramkę z rzutu wolnego zdobył Wieczorek. Sędzia gola jednak nie uznał, uznając że nabiegający do dobitki zza obrońców Ćwiąkała był na pozycji spalonej. Swoją ostatnią szansę wyczuli poloniści. Najpierw w 77. minucie groźny strzał z dystansu obronił Karczmarczyk. W samej końcówce, po kontrowersyjnym rzucie wolnym do piłki dopadł Terlecki zdobył gola wyrównującego.

Za grę naszych zawodników należy jak najbardziej pochwalić. Prezentowali się na boisku zdecydowanie lepiej od swoich rówieśników z Polonii. Martwi jedynie kiepska skuteczność - gdyby nie ona, o wyniku nie decydowałyby błędy sędziowskie ani moment dekoncentracji w końcówce. W tabeli legioniści zajmują trzecie miejsce, zaledwie punkt za liderem z Płocka

LKS Chlebnia 92 1-3 CWKS Legia 92
gole:
0-1 30 min. Artur Jaszczak
1-1 35 min. (rzut karny)
1-2 50 min. Artur Jaszczak
1-3 59 min. Damian Wędel

Skład CWKS Legii 92/3: Mateusz Franus - Paweł Pająk, Bartek Kubicki (50' Maksym Czubczenko), Rafał Cacko, Maciej Żulewski (70' Jakub Kuśnierzewski) - Damian Gadomski, Damian Wędel, Maciej Gilbas, Michał Zawistowski (34' Adam Olesiński) - Artur Jaszczak (65' Damian Lachowicz), Maciej Pietrucha (59' Sławomir Kuleta)

LKS Chlebnia na papierze nie wydawał się zbyt mocnym przeciwnikiem. Fatalny stan boiska i warunki atmosferyczne nie ułatwiały jednak gry piłką, dając preferencję taktyce obronnej. Do przerwy legioniści nie mogli znaleźć rytmu gry i mimo przewagi jedynie remisowali 1-1. W przełamaniu się pomogła bramka strzelona przez Jaszczaka zaraz po przerwie. Wynik meczu ustalił mocnym uderzeniem Damian Wędel.

Po siedmiu rozegranych meczach legioniści mają na koncie 5 zwycięstw i 2 porażki.

Pogoń Grodzisk 99 1-30 CWKS Legia 98
W bardzo zimne i wietrzne sobotnie popołudnie piłkarze Legii rocznik 1998 zmierzyli się w trzeciej kolejce rozgrywek ligowych z Pogonią Grodzisk. Już od pierwszego gwizdka sędziego widać było przewagę Legii co zostało potwierdzone już w 4. minucie meczu - na listę strzelców wpisał się Max Mikułowski, a w 6. i 7. minucie dołożył jeszcze dwa trafienia. Minutę później do siatki trafił Grześ Stein, by w 9. powtórzyć trafienie. W 12. minucie po pięknym uderzeniu z rzutu wolnego, którym popisał się Kamil Androsiuk piłkę do siatki skierował głową Patryk Kowalczyk. Kowalczyk jeszcze trzykrotnie wpisał się na listę strzelców - w 16., 18. i 19. minucie. W 20. minucie czwartą bramkę w tym meczu strzelił Max Mikułowski, a chwilę później w 25. minucie swoją pierwszą bramkę z rzutu karnego strzelił Olaf Chotkiewicz. Wynik do przerwy na 12-0 ustalił Grześ Stein.
Po przerwie trener Jaguś dokonał kilku zmian, lecz obraz gry nic się nie zmienił. Na boisko wszedł drugi super strzelec Legii - Czarek Sauczek. Już od pierwszej minuty rozpoczął ostrzał bramki rywali zdobywając bramki w 1 i w 3 minucie, a w 4. dołożył kolejne trafienie, zaraz po bramce zdobytej przez filar naszej obrony Alka Osowskiego. Kilkadziesiąt sekund później na listę strzelców wpisał się po raz czwarty Grześ Stein, by po chwili ponownie ze strzelonej bramki mógł się cieszyć Alek Osowski, a chwilę po wznowieniu gry Czarek Sauczek. W 41. minucie swoją piątą bramkę w tym meczu strzelił Grześ Stein. Mocnym uderzeniem w 46. minucie dał znać o sobie ponownie Max Mikułowski i jeszcze 2 razy trafiał do siatki. W 48. i 49. minucie dwukrotnie trafił Czarek Sauczek. W 53. minucie pięknym uderzeniem zza pola karnego popisał się drugi stoper Legii Michał Padzik. W 54. minucie honorową bramkę strzelili piłkarze Pogonii na co Legia odpowiedziała bramkami w 55. minucie Adriana Skowrońskiego i 56. minucie Olafa Chotkiewicza. Wynik spotkania w 57. minucie ustalił Czarek Sauczek.
/Tato/

Czarni Węgrów 90/91 4-4 (2-2) CWKS Legia 91
gole:
1-0 22 min. (rzut karny)
2-0 30 min.
2-1 35 min. Jerzy Adamuszewski (z wolnego)
2-2 45+1 min. Aleksy Kołakowski
3-2 47 min. (rzut karny)
3-3 70 min. Rafał Suchodolski
3-4 87 min. Aleksy Kołakowski
4-4 90 min.

Najstarszy rocznik CWKSu zremisował w Węgrowie z Czarnymi 4-4, tracąc gola w ostatniej minucie meczu. Spotkanie miało ogromną dramaturgię, ale zaczęło się dla podopiecznych trenera Konrada Kucharczyka nienajlepiej. W 22. minucie sędzia podyktował kontrowersyjnego karnego po faulu Jurka Adamuszewskiego, którego na bramkę zamienił zawodnik gospodarzy. Legia prowadziła grę,ale po serii fatalnych błędów sam na sam z Pawłem Koperą wyszedł napastnik z Węgrowa i umieścił piłkę w bramce. Bramka na 2-0 podziałała na legionistów mobilizująco. Zaczęli odważniej atakować, a przeciwnicy ratowali się faulami. Jeszcze przed przerwą CWKS odrobił straty. Po przewinieniu na Aleksym "Shreku" Kołakowskim do piłki podszedł Adamuszewski, który pięknym technicznym uderzeniem nad murem pokonał bramkarza Czarnych. Na kolejną bramkę nie było trzeba czekać długo - w doliczonym czasie gry po faulu na Arturze Salamonie sędzia podyktował rzut karny, który pewnie wykonał Kołakowski i do przerwy było 2-2.

Legioniści podbudowani rozmową w szatni wyszli na boisko pełni optymizmu. Jednak 2 minuty po wznowieniu gry sędzia znowu podyktował karnego dla Czarnych. Decyzją arbitra zdziwieni byli zarówno trenerzy obu drużyn jak i zawodnicy. Nie przeszkodziło to jednak sędziemu w podjęciu kolejnej decyzji, która wypaczyła wynik meczu. Czerwoną kartkę objerzał Adamuszewski. Zawodnik Legii cofał się do tyłu i nadepnął przypadkiem przeciwnikowi na stopę. Podirytowany trener warszawiaków również został wysłany na trybuny. Boisko opuszczał razem ze swoim podopiecznym. Węgrowianie nie zmarnowali szansy i wyszli na prowadzenie. Zachowanie sędziego podziałało na legionistów jak płachta na byka. Ich ataki przyniosły skutek w 70 min. gdy po rożnym wykonywanym przez nowego zawodnika Legii, Rafała Suchodolskiego, piłka wróciła pod nogi wykonawcy, który bez zastanowienia uderzył w stronę bramki. Mocny strzał po rykoszecie wpadła do bramki. To nie był koniec emocji. 5 minut później po technicznym uderzeniu Kołakowskiego z 35 metrów piłka odbiła się od słupka, wpadła do siatki i było 3-4 dla Legii. Jednak chwilę później Artur Salamon otrzymał druga żółtą kartkę i legioniści kończyli mecz w dziewiątkę. Gospodarze od tego momentu praktycznie zamknęli legionistów na ich własnej połowie, choć wprowadzony na boisko Kamil Boczula razem z Suchodolskim nękał defensywę gospodarzy. Obrona warszawiaków spisywała się dzielnie. Bramkarz Paweł Kopera kilkakrotnie ratował kolegów odważnymi wyjściami na przedpole, jednak w końcu zmęczonym grą w dziewięciu legionistom obrona pzrzychodziła coraz ciężej i w doliczonym czasie gry goście doprowadzili do remisu. W kolejnej akcji mogli nawet strzelić piątą bramkę ale trafili w słupek.

Końcowy wynik 4-4, nie oddawał przewagi legionistów. Bez wątpienia był to ich najlepszy występ w tym sezonie. Spotkanie będzie miało zapewne swój "ciąg dalszy" - przed komisją dyscyplinarną MZPN. Legioniści zamierzają złożyć skargę na sędziego, który ich zdaniem wypaczył wynik meczu, wyrzucając z boiska Adamuszewskiego i dyktując dwa rzuty karne dla gospodarzy.

Skład CWKS Legii 91: Kopera - Kuklewski, Jesiotr, Zembrzuski, Gumółka (46' Moczulski) - Malina, Figat (80' Boczula), Adamuszewski, Kołakowski - Suchodolski (85' Pyziel), Salamon.
czerwone kartki: Jerzy Adamuszewski (48 min.), Artur Salamon (78 min.), Dawid Malina (po meczu).

CWKS Legia 93 11-0 Wisła Dziecinów
gole:
1-0 - 16 min. Michał Zawistowski
2-0 - 18 min. Patryk Kubicki
3-0 - 20 min. Michał Zawistowski
4-0 - 23 min. Maciej Gumółka
5-0 - 28 min. Patryk Kubicki
6-0 - 38 min. Krystian Twardziak
7-0 - 43 min. Patryk Kubicki
8-0 - 56 min. Sebastian Chudy
9-0 - 62 min. Bartek Wietrzychowski
10-0 - 64 min. Sebastian Chudy
11-0 - 73 min. Adam Haber

Żadnych problemów legionistom urodzonym w 1993 roku nie sprawili piłkarze Wisły Dziecinów. Tylko w pierwszym kwadransie goście stawiali poważniejszy opór. Dwukrotnie bramki nie zdołał zdobyć Sebastian Chudy, podobnie Krystian Twardziak i Michał Zawistowski, raz na drodze stanął słupek. W końcu w 16. minucie po dobrze rozegranym rzucie rożnym bramkę na 1-0 zdobył Zawistowski. Potem bramki posypały się niczym z rogu obfitości. Już po 2 minutach było 2-0, gdy rajdem lewą stroną popisał się Zawistowski, a Patryk Kubicki ze spokojem wykończył akcję. W 20 minucie lewym skrzydłem przedarł się Chudy, a Zawistowski zamknął całą akcję w polu bramkowym. Chwilę po wznowieniu gry Kubicki dostrzegł w polu karnym przeciwnika dwójkę kolegów, jednak Grendel i Zawistowski wzajemnie sobie przeszkodzili w dogodnej sytuacji. Legioniści płynnie rozgrywanymi akcjami przedostawali się pod pole karne przeciwnika i zdobywali kolejne bramki. Groźne były również stałe fragmenty gry, w szczególności rzuty rożne egzekwowane przez Patryka Kubickiego. Po jednym z nich piłka trafiła w poprzeczkę, a odbitą futbolówkę "na raty" dobił Maciej Gumółka. Goście praktycznie nie zatrudniali Leszka Wasiukiewicza, za to nasza drużyna kontynuowała ataki. Dwukrotnie groźnie główkował Twardziak, ale golkiper Wisły uchronił swoją drużynę od straty gola w obydwu przypadkach. Za trzecim razem już jednak nie zdołał, gdy Bartek Wietrzychowski dokładnie podał do Kubickiego, który nie zwykł marnować podobnych okazji. Pod koniec pierwszej połowy legioniści skupili się na ostrzale bramki Wisły z dystansu - Kuleta, Zawistowski, czy Twardziak przenosili jednak piłkę nad bramką. W słupek trafił za to Maciek Grendel. Wynik pierwszej połowy ustalił na 6-0 Krystian Twardziak strzałem po rzucie rożnym wykonywanym przez Kubickiego.

Drugą połowę legioniści zaczęli mocnym uderzeniem - Kubicki najsprytniej zachował się w zamieszaniu podbramkowym i dobił pilkę z bliska. Widząc, że naszym zawodnikom nic już nie grozi, trener Kaszyński rozpoczął sukcesywnie wprowadzać na boisko rezerwowych, co jednak nie wpłynęło szczególnie na obraz gry. Golkiper Wisły obronił wprawdzie uderzenia Gumółki i Kulety, ale gdy w 56. minucie Kuleta uruchomił kolejnym już w tym meczu prostopadłym podaniem Chudego, był bez szans, a CWKS prowadził już 8-0. Pomocnik Legii mógł po chwili strzelić swoją kolejną tego dnia bramkę, ale nie zdołał pokonać bramkarza gości. Zaliczył za to asystę przy golu na 9-0, wykonując rzut rożny, po którym gola zdobył Wietrzychowski. W 64. minucie Główczyk podał do Chudego, a ten zdobył dziesiątego gola dla Legii. Goście odgryźli się jedynie strzałem z dystansu, który nie mógł zaskoczyć wprowadzonego w trakcie drugiej połowy na boisko Piwowarskiego. Szturm bramki Wisły trwał, goście z Dziecinowa przestali już boowiem chyba wierzyć w sens dalszej walki; tuż nad poprzeczką strzelił Gumółka, po uderzeniach Twardziaka i Wietrzychowskiego piłka została wybita na róg. W końcu wynik ustalił strzałem z 8 metrów Adam Haber, z podania Sebastiana Chudego. Legia wygrała aż 11-0, i wynik mówi najwięcej o różnicy klas między obiema drużynami. Zwycięstwo cieszy tym bardziej, że w składzie zabrakło kilku kontuzjowanych zawodników.

Skład CWKS Legii 93: Wasiukiewicz (56' Piwowarski) - Ł. Butkiewicz, Kowalski, Gumółka, Wietrzychowski - Grendel (50' Rudnik), Kuleta (57' Pec), Chudy, Twardziak - Zawistowski (45' Haber), Kubicki (56' Główczyk)
Trener: Marcin Kaszyński
Widzów: 30

Unia Warszawa 2-0 CWKS Legia 95

W dniu dzisiejszym legioniści przegrali 0-2 z jedną z najlepszych drużyn ligi - Unią Warszawa. Unia prezentowała się na boisku lepiej, na dodatek oba gole już tradycyjnie "Wojskowi" stracili po własnych rażących błędach w obronie. Niestety, ale dzisiaj w każdym fragmencie gry byli słabsi, nie potrafili stworzyć sobie sytuacji bramkowych, brakowało pomysłu na grę i ludzi, którzy by pociagnęli drużynę do walki. Czasami jest tak, że gra po prostu "nie idzie", ale wtedy trzeba chociaż powalczyć, poprzeszkadzać przeciwnikowi, skoro samemu nie jest się w stanie nic stworzyć. Dzisiaj jednak zabrakło nawet walki. Do tego wszystkiego cegiełkę dołożył sędzia, który miał chyba kiepski dzień. Mylił się w obie strony, nie panował nad tym co się działo na boisku i co chwila wyrzucał zawodników obu drużyn na 10 minut, co doprowadzało wszystkich do furii. Jednak nie ma się co załamywać, ten mecz to już historia i wszyscy legioniści myślą już o kolejnym spotkaniu - w sobotę o 10:00 z KS Nadstal.






CWKS Legia 98 w meczu przeciwko Pogoni Grodzisk - fot. Tato

przeczytaj więcej o:
REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2022 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.